Zastanowilem sie nieco. I uwazam, ze nieco polecialem
monarchofaszyzmem. Doceniam wasza prace - choc rozni sie ona od tego
co robi tow. Struszynski - ale jest ROWNIE potrzebna. To raz. Wiec
przepraszam, za niedocenienie. Po prostu bylem zirytorawny. A czym?
To dwa. Bylem zirytowany - bo konstytucja obecna - poza drobdnymi
zmianami imo jest dobra. Uwazam jednak, ze ZAWSZE jest miejsce na
dyskusje, i ciesze sie ze zaproponowaliscie, to co zaproponowaliscie.
Kiedy skoncze kukuly - a juz mam wszystkie skrypty poza ostatnimi,
ktorych nie moglem dzisiaj skonczyc i nie skoncze pewnie do srody z
powodu reala - to wezme na tapete konstytucje i zaproponuje tematy
pod dyskusje publiczna - w UWZGLEDNIENIEM waszych postulatow. Czuje
sie do tego zobowiazany, nie dlatego ze chce miec monopol na
konstytucje, tylko po prostu dlatego, by sluzyc moim doswiadczneiem w
pisaniu aktow prawnych, ktore doskonale wiem, ze doceniacie. Kazdy ma
wlasne umiejetnosci - a ja nie nabralem jednej: pokory. Dlatego
przepraszam. Musze ograniczac swoja role polityczna w Wandystanie -
bo to nie ma byc Khandystan tylko Wandystan. Tyle. Jeszcze raz
przepraszam
khand
cenzor
Received on Sat 19 Apr 2008 - 13:01:29 CEST