Po pierwsze uważam, że powinny być sztywne terminy (zakładając że tow. tow. Sobczak i Czarnecki dali dupy, pierwszy w stopniu kosmicznym). Mała uwaga: lepsze byłyby terminy 13-15 i 19-21, żeby była jakaś kampania.
Tak np.: ja zaraz się zwijam, wsiadam w autobus i z powrotem w necie będę po jakiś 20 h. A chętnie przeprowadziłbym z Perunem debatę.
Wasz
-- kandydat prezydencki [Non-text portions of this message have been removed]Received on Sat 19 Apr 2008 - 07:33:10 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET