Przekazuję proklamację królewską, gdyż jest bardzo interesująca. Widać Korona wyzbywa się kolejnych prerogatyw na rzecz organów demokratycznych. Ciekawym torem podąża polityka Króla w Królestwie.
Oceńcie sami.
Pozdrawiam,
(-) Łukasz Kłodecki - Magov
Ambasador MW w KD
--
KRÓLEWSKI PAŁAC
EKHORN
Dnia 18 kwietnia 2008 roku
"CONSENSUS FACIT LEGEM"
Drodzy Dreamlandczycy!
Naszą decyzję postanowiliśmy ogłosić właśnie teraz, mimo że pierwotnie
zamierzaliśmy jeszcze oczekiwać. Ostatnie wydarzenia, gorąca debata
publiczna związana z przyjęciem jednej z poprawek do Konstytucji
Królestwa, uświadomiły Nam jednak, że to niecelowe. Zdecydowaliśmy się
ograniczyć kolejne z wykonywanych przez Nas prerogatyw na korzyść
Naszego Rządu i Izby Poselskiej. W ostatnich dniach Dreamlandczycy
udowodnili, że są w stanie objąć znacznie więcej kompetencji związanych
ze sprawowaniem władzy publicznej - że mają skrystalizowane poglądy,
potrafią dyskutować, walczyć o swoje prawa, ideały i przekonania. Tego
publicznego zrywu trudno jest nie dostrzec. Z zamiarem dokonania tego,
co dokonaliśmy dziś, nosiliśmy się już od jakiegoś czasu - ale jak
wspomnieliśmy wyżej, sądzimy, że nie istnieje powód, dla którego
mielibyśmy czekać dłużej.
Korona Królestwa Dreamlandu, jak to wyraźnie można prześledzić, z
upływem czasu wyzbywa się części swoich prerogatyw na korzyść innych
organów władzy, w szczególności obieralnej Izby Poselskiej i Rządu
Królewskiego. Już nasi Wielcy Poprzednicy zdecydowali się choćby na
rezygnację ze wskazywania Premierów Ich Rządów, zdając się tu na
większość poselską; Korona z zasady nie stosuje także weta politycznego
- mimo że zgodnie z Konstytucją, obie te prerogatywy Jej przysługują.
Ustępstwa takie, niektóre z nich już głęboko zakorzenione w świadomości
ustrojowej Dreamlandczyków, stają się praktyką konstytucyjną. My
zdecydowaliśmy się dziś dokonać kolejnych ustrojowych ustępstw, o czym
niżej.
Niektórym z Was może wydać się czymś nienaturalnym, że nie odnieśliśmy
się i nie odnosimy w żaden sposób do merytorycznych aspektów debaty
dotyczącej kwestii referendalnej. Rzecz oczywiście nie w tym, że
dyskusji nie dostrzegliśmy czy też nie doceniamy jej kapitalnego
znaczenia. Sądzimy jednak, że byłoby niezwykle niefortunnym, gdyby tuż
przed zarządzonym referendum Korona włączyła się w tego rodzaju spory i
dyskusje, swoim autorytetem wpływając w jakiś sposób na jego wynik. To
Dreamlandczycy, Naród ma podjąć decyzję - taki cel przyświecał Nam, gdy
zarządzaliśmy referendum, i taki cel przyświeca Nam również dziś.
Jesteśmy z Narodem i popieramy Jego referendalną decyzję, niezależnie
czy będzie ona aprobująca czy przeciwna.
Jednocześnie zarządzamy dziś na wniosek Izby Poselskiej kolejne
referendum ogólnonarodowe dotyczące zmian w Konstytucji Królestwa.
Sądzimy, że Korona nie powinna odmawiać parlamentowi odwołania się do
opinii Narodu. Co więcej, uważamy, że być może referenda należałoby
zarządzać częściej - państwo wirtualne, co zostało już na tej Liście
Dyskusyjnej niedawno podniesione, korzysta ze wszelkich udogodnień
technicznych umożliwiających sprawne przeprowadzanie głosowań ludowych.
Należy jedynie pamiętać, że demokracja przedstawicielska również ma
swoje atuty, a referenda należy zarządzać z rozsądkiem. Trudno byłoby
Nam zgodzić się choćby z ewentualnie postawioną tezą, że ciągłe debaty
publiczne - czasem bardzo gorące, ostre, których brutalności chwilami
mogłaby budzić sprzeciw - służą stabilizacji i uczciwej pracy na rzecz
Królestwa.
Zgoda tworzy prawo. Niniejszym informujemy, że na dzisiejsze
popołudnie zaprosiliśmy do Królewskiego Pałacu Ekhorn Jego Miłość
Martina markiza van Buurena, Premiera Naszego Rządu, oraz Jego
Hrabiowską Wysokość dr. Roberta hrabiego van Buurena, Marszałka Izby
Poselskiej.
Spotkanie odbyło się przy obecności Marszałka Naszego Dworu JHW Pawła
Erwina hrabiego de Archien-Liberi oraz Lorda Kanclerza JM diuka Bagera,
świadczących za zgodność ustaleń.
Zgromadzonym oznajmiliśmy, iż:
1. Korona w Naszej Osobie deklaruje, iż będzie dążyła do odbierania
kontrasygnaty Premiera Naszego Rządu dla wszelkich wydawanych przez Nas
dekretów. Oznacza to, iż co do zasady Korona wyzbywa się możliwości
uznaniowego regulowania materii ustawowych. Powody wszelkich odstępstw
od kreowanej reguły, jeśli uznamy je za konieczne, będą szczegółowe i
publicznie objaśniane.
2. Korona w Naszej Osobie deklaruje, iż będzie powstrzymywała się od
jakiejkolwiek ingerencji w materie ustawowe regulujące kwestie
referendów, ustroju Izby Poselskiej, praw i obowiązków posłów oraz
ordynacji wyborczej.
Wskutek odebrania od obecnych oświadczeń o potrzebie uporządkowania
stosunków Korony z Izbą Poselską i Naszym Rządem uzgodniono również, iż:
3. Nasz dekret wygasi moc obowiązującą dekretu królewskiego o referendum
ogólnonarodowym. Dekret ten zostanie wydany jednakże nie wcześniej niż
po zakończeniu zarządzonych już głosowań ludowych i rozpatrzeniu przez
Sąd Królestwa ewentualnych skarg referendalnych, zaś dekret o referendum
straci moc dopiero po upływie 30 dni od chwili ogłoszenia aktu
wygaszającego. Izba Poselska zajmie się wówczas kompleksową regulacją
normatywną wszystkich kwestii związanych z nią samą, Komisją Wyborczą
Królestwa, referendami i ordynacją wyborczą.
4. Nasz dekret zmieni ustawę federalną o Rządzie Królewskim w taki
sposób, że Król Dreamlandu, powołując Ministra Korony, będzie
jednocześnie powierzał Ministrowi także działy administracji federalnej
- zlikwiduje to niepotrzebne dublowanie aktów urzędowych.
- oba dekrety zostaną jako pierwsze w historii kontrasygnowane.
(-) Edward I Artur, R.
--
Received on Sat 19 Apr 2008 - 01:13:13 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET