Re: Wandystan: Cytadela RCA

From: Khand <khand_usunto_at_tlen.pl>
Date: Fri, 18 Apr 2008 10:04:17 -0000

ALe o co chodzi. Zrobiles przedruk w WL i NIKT go nie usunal. Kto broni publikowac literature w Wandystanie. Pozatym - ja nie jestem przeciwny podpieciu jakiegos bloga prywatnego - po prostu pisze, ze mam dosc rozmow - nie na temat opowiadania - lecz na temat S***cji. W pewnym sensie teraz tez mowie o S***cji dlatego wiecej sie nie wypowiadam. Natomiast w ZADEN sposob nie moge tego narzucic Tobie czy innym uczestnikom listy. Chcesz - dyskutuj. Tylko po prostu napisalem, ze ja akurat na tematy s****ckie rozmawiac nie bede, az do czasu kiedy beda to tematy sarmacko-wandejskie. A takimi byloby na przyklad podpisanie jakiejs umowy z Sarmacja, lub cos. O tym mozna gadac! Co do podpiecia bloga - to poniewaz nie ma norm prawnych - to jest to decyzja mandragora jutrzenki. Poniewaz mandragor jutrzenki przekazal zarzad systemami gospodarczym i ewidencyjnym - mnie, jako pracownikowi kancelarii - a KLSI w zakresie funkcjonowania strony glownej (d. Ciupak Komander) dlatego o podpieciu gazety do strony glownej decyduje Pawel Ciupak, a o podpieciu gazety pod strony Wandei - ja. Gdyby Robert Czekanski byl obywatelem - to w zasadzie nie widze podstaw, zeby mu odmowic podpiecia pod strone glowna (co innego pod Wandee, ktora jest jakby niezalezna gazeta - tutaj nie mozna byloby mu odmowic przedrukow). Wowczas taka odmowa moglaby byc zaskarzona do Sadu Ludowego. Mamy odpowiednie konstytucyjne procedury. W przypadku prasy z panstwa obcego - jest to w tej chwili widzimisie Pawla Ciupaka - i to widzimisie majace podstawe w konstytucji. Jesli nie podoba sie jego dzialanie - mozna intereweniowac i u niego i u prezydenta przed ktorym jest odpowiedzialny, ostatecznie - sa sposoby odwolania komisarza ludowego a nawet prezydenta ze stanowiska. Wiec de iure jest to i tak Wola Ludu - tylko, ze Lud porucza ja swojemu urzednikowi - KLSI. Po to jest demokracja przedstawicielska - zeby czesc osob bylo konkretnie odpowiedzialnych za poszczegolne aspekty zycia publicznego. Nie wyklucza to dyskusji - i dobrze, ze dyskutujesz, ja natomiast jako cenzor zareagowalbym prawnie dopiero wtedy, gdy mialbym wniosek lub z urzedu doszedlbym do wniosku ze jest naruszana prawo. Natomiast jako obywatel - po prostu mam prawo sie jakimis aspektami zycia w Wandystanie po prostu nie interesowac. I o tym napisalem. Ze nie chce uczestniczyc wiecej w dyskusjach o S***cji.

khand Received on Fri 18 Apr 2008 - 03:04:19 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET