> jak dla mnie to mają racje
> http://www.czolgisci.gd-net.pl
> nawet sie podpisalem
Co prawda też sprawy nie znam, ale generalnie jestem przeciw usuwaniu czołgów - pomników, jeden czołg - pomnik stoi np. w Nowej Hucie i nie wyobrażam sobie, aby znikł. Potrafią nawet załadować na lawetę i zawieść do konserwacji. Czołg to zajebisty pomysł na pomnik. Z drugiej strony jeżeli miałby stać w problemowym miejscu i generalnie nic nie wyrażać, to można go przecież przenieść gdzie indziej, aby postawić na jego miejscu coś, co ma lepiej wyrażać problemowe miejsce.
Poza tym jestem zniesmaczony inicjatywami sakralnymi katolickimi. Po prostu jest to nudne. To tak, jakby TP stawiała miliardową stację przekaźnikową tym razem ku jakiejś czci. Lepiej już, jak ma być religijne, postawić coś grekokatolickiego, pomnik jakiegoś rabina, Lutera, albo nawet zbudować kapliczkę mormonów.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Mon 14 Apr 2008 - 23:15:21 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET