> Byłoby miło, ale jest to raczej niemożliwe. Nie ukrywam, że Konstytucja
i dobry smak.
Witajcie Towarzyszu!
Niezmiernie się cieszę z reakcji Towarzysza.
Kompletnie nie rozumiem postway Towarzysza Trybuna, świetnie wypełnia
swoje obowiązki, działa, jest git, aż tu nagle, w sytuacji jakiejś tam
drobnej zawieruchy, obraża się i rezygnuje. Skoro napisał, że sptawa
ostateczna, niech tak będzie. Osobiście jestem całym sercem za
wyborami uzupełniającymi, choćby miał nowy Trybun obradować tylko
przez 1 dzień. Jeżeli nie, to przyjmijmy, że Towarzysz Carnecki pełni
obowiązki, przynajmniej do czasów wyborów uzupełniających ba Trybuna,
lub do końca kadencji.
Cóż, raz los, a raz stany psychiatryczne rzucają kłody pod nogi. Ale chuj, trza przeć dalej. Towarzysze! Wnoszę o natychmiastowe uregulowanie tej sprawy w trybie kilku godzin i kontynuowanie prac!
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Wed 09 Apr 2008 - 11:15:50 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET