> A tam, w tzw. realu niektóre państwa uznały takie pseudo-państwo jak
> separatystyczny region Serbii - Kosowo, to czemu my nie możemy?
No, ale w tym przypadku jest tak, jakby nagle Bawaria oderwała się od Niemiec i Polacy weszli z nią w bardzo bliskie wzajemne relacje. Albo przeciwnie - jakby Śląsk się od Polski oderwał, a Niemcy ściśle z nim współpracowali, wymieniali się obywatelstwami, prowadzili wspólne akcje zbrojne itp.
Porównanie Kosowa do reszty świata to tak jak porównać Jajeczko do świata nakreślonego przez OPM. Niemniej jednak sporym plusem jest urok Towarzyszki Waldemarii - gdzie się nie pojawia, generalnie znajduje przyjaciół, lub przynajmniej neutralne milczenie tych, co to nie chcą podpaść Scholandom, zaś Towarzysz ORhada, może i wzbudza kontrowersje, ale w OPM działą aktywnie i Sekretarz Kościński ma o nim wysokie zdanie. Towarzysze muszą postarać się o utrzymanie takich pozycji oraz wyrąbać nowe plusy. Dzięki temu z wolna społeczność mikronacyjna nie będzie mogłą negować istnienia ani WRM ani WRE, i oświadczenia sarmackoscholenderowe traktować jako jakieś krzyki rozpaczy, tudzież coś małowiarygodnego. Tymbardziej, że MW nie widzi nic kontrowersyjnego w istnieniu tych v-państw ani w ich lokacji na mapie v-świata :D
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Tue 08 Apr 2008 - 08:08:27 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET