> Failte Morbhan, Wandystan!
> Drodzy Towarzysze!
>
> Gdy 30 sierpnia poprzedniego roku podpisywaliśmy w Genosse Wanda Stadt
> z towarzyszem Prezydentem B.Perunem traktat o państwach siostrzanych,
> liczyłem że będzie to początek (...) Dziś muszę oświadczyć, że rzeczywistość dość brutalnie zweryfikowała te założenia.
Ja Towarzysza doskonale rozumiem. OK. Ma Towarzysz zastrzeżenia. Wobec tego ustalmy razem co i jak, aby nasza wzajemna współpraca szła dalje bardziej optymistycznie.
Co do spraw na linii Morvan - Khand wypowiadać się nie będę. Co do relacji między władzami Morvanu a MW wypowiadać się nie będę. Co do relacji w OPM, cóż, jakoś nie uzgodniliśmy wspólnych stanowisk, a Towarzysz mógł nie dać do zrozumienia, że na pewnych działaniach z naszej strony bardzo mu zależy. Ja przynajmniej o tym nic nie wiem, choć przyznam, że pamiętam, iż Towarzysz na LDMW prosił o pomoc w niektórych sprawach, niemniej jednak mogliśmy, jako już delegaci przy OPM, jakoś bardziej żywiołowo się dogadać. Odnośnie wywalenia obywatela Kościńskiego - ja osobiście jestem przeciw, bo abstrahując od jego polityki, i nawet historii (atakował zbrojnie Wandystan siłąmi Lixitii czy jak się to tam zowie), facet nakręca OPM i jako administrator chyba działa sprawnie. Poza tym jest oczywiste, że większość zagłosuje za pozostawieniem jegomościa na stołku. A kto miałby go zastąpić? Towarzysz? Pewnie byłby Towarzysz równie sprawny. Wobec czego wypadałoby zyskać sojuszników pośród innych delegacji i zaplanować to tak, aby wnioski przegłosować po myśli.
W ogóle co do OPM - Towarzysz Mandragor Czarnecki powinien jasno zarządać, jako szef delegacji, aby to on brał wyłączny udział w głosowaniach, by nie było jakiś niejasności, podwójnych głosów, czy nawet podwójnych i przeciwstawnych głosów. I musimy się jakoś wynmieniać poglądami w sprawach, w jakich zajmujemy stanowiska. Ale to temat do osobnej dyskusji.
Wracając jednak do sedna - ustalmy co i jak robić, aby wzajemnie się dogadywać i bawić lepiej. Może i trzeba powiedzieć, co się myśli o drugim, wyrzucić zastrzeżenia, ale i dojść do jakiś ustaleń, wypracować jakieś porozumienia.
Zapewne "strona" wandejska również oczekuje przystąpienia Morvańczyków do LDMW i pojawiania się w dyskusjach.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Mon 07 Apr 2008 - 13:50:58 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET