Re: Wandystan: Konfederacja [było: beton]

From: Kaprallissimus <llll_usunto_at_vp.pl>
Date: Mon, 07 Apr 2008 22:00:58 +0200


Waldemaria Depa-Zboynitzki de Pierdzimączka pisze:
>> Ale nie za bardzo rozumiem, Towarzyszko, co by miało znaczyć
>> odciążenie. Czyżby lokalne struktury były zawalone pracą?

>
> Chodzi mi na przykład o rozwinięcie idei wyrażonej w Art. 9. naszej
> umowy o państwach siostrzanych (http://prawo.scholandia.pl/?id=7):
> "Mandragorat Wandystanu oraz Wysokogórska Republika Elfidy w drodze
> porozumienia mogą tworzyć wspólne przedstawicielstwa dyplomatyczne w
> państwach trzecich". Ilu jest obywateli na tyle aktywnych, by móc
> RZETELNIE wypełniać funkcje dyplomatyczne, łącząc je z obowiązkami we
> własnych krajach? Na razie nie powołaliśmy nawet placówek
> dyplomatycznych pomiędzy siostrpaństwami, a co się stanie, gdy sieć
> naszych kontaktów międzynarodowych zacznie się rozrastać? W pewnym
> momencie siłą rzeczy napotkamy barierę kadrową albo będziemy zmuszeni
> pogodzić się z bylejakością sprawowania urzędów państwowych lub
> funkcjonowania placówek zagranicznych. Dlatego wspólne placówki
> dyplomatyczne byłyby jednym z punktów, jakie warto moim zdaniem zawrzeć
> w ewentualnej umowie konfederacyjnej. Kto wie, być może w przypadku
> stosunków w obrębie konfederacji - a może nawet już teraz, na gruncie
> siostrpaństw - lepszym rozwiązaniem niż powoływanie placówek
> dyplomatycznych, byłoby utrzymywanie kontaktów bezpośrednio przez
> odpowiednich komisarzy czy tam ministrów (czyli usankcjonowanie stanu
> faktycznego)?
>

Tzn. w umowie o siostrpańwach WRE z MW jest zapis o Gorącej Linii pomiędzy gabinetami prezydenckimi. W zamyśle to miało byc zamiast ambasadorów.

-- 
Leszek Jan Stanisław Eustachy Andrzej Bonawentura von Romocki Furst zu 
Birobidżan Proletariacki und Wałbrzych
Kaprallissimus
ჯაჯცაჟჟ
Received on Mon 07 Apr 2008 - 13:24:47 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET