Re: Wandystan: Konfederacja - było beton

From: Kaprallissimus <llll_usunto_at_vp.pl>
Date: Mon, 07 Apr 2008 21:57:16 +0200


Waldemaria Depa-Zboynitzki de Pierdzimączka pisze:
> Witaj, tow. Struszynski! W swoim liście z 2008-04-07 08:42 piszesz:
>> Trudno orzec, czy to byłoby lepiej, czy gorzej, no, ma swoje plusy i
>> minusy.
>>   

>
> No właśnie odnoszę wrażenie, że plusy miałyby tu przewagę nad minusami.
> Warto by się na spokojnie zastanowić, jaki kształt mógłby mieć taki
> skonfederowany twór (np. czy byłaby to bardziej konfederacja państw, czy
> państwo federacyjne - mnie osobiście bliższy jest ten pierwszy model), a
> dalej - jakie konkretnie następstwa pociągnęłoby za sobą powołanie
> takiego związku.
>
> Sprawy, nad którymi warto by się na wstępie zastanowić, to przede wszystkim:
>
> 1. Wspólna (całkowicie lub w pewnym zakresie) polityka międzynarodowa.
> 2. Wspólna waluta (?).
> 3. Wspólne obywatelstwo (zamiast możliwości posiadania podwójnego).
> 4. Wspólna lista dyskusyjna.
> 5. Wspólny, jednolity system urzędów centralnych, do których
> sprawowania poszczególni członkowie związku mieliby równoprawny dostęp.
>

Ja miałem taką wizję - Senat Zjednoczonych Siostrzanych Państw Socjalistycznych, złożonych z przedstawicieli siostrpaństw, mający władzę wykonawczą na zasadzie konsensusu, plus wspólna polityka zagraniczna, kulturalna i rolna.

Więcej szczegółów jutro. Egzamin na dostęp do materiałów radioaktywnych GAR pochłania do jutra całą moją uwagę.

-- 
Leszek Jan Stanisław Eustachy Andrzej Bonawentura von Romocki Furst zu 
Birobidżan Proletariacki und Wałbrzych
Kaprallissimus
ჯაჯცაჟჟ
Received on Mon 07 Apr 2008 - 13:20:48 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET