W liście datowanym 7 kwietnia 2008 (15:07:35) napisano:
> Również w kwestii współdziałania poza granicami naszych państw efekty
> są niewielkie. Szczególnie w OPM to strona morwańska, reprezentując
> się poprzez związany Protektorat Tuolelenkki działała przeciwko
> tendencjom monarchofaszystowskim, zaś postawa strony wandejskiej była
> zazwyczaj ospała. Tak też to miało miejsce ostatnio, gdy Protektorat
> Tuolelelnkki został usunięty z OPM, bez większego sprzeciwu MW
> (przedstawiciel MW nie poparł wniosku o poddanie decyzji GenSeka pod
> głosowanie, wstrzymał się również w głosowaniu o jego odwołanie ze
> względu na oczywistą stronniczość).
Oczywista stronniczość itp. itd. Ja nie będę angażował w spory personalne całego kraju. Nam to nie odpowiada. Ja się nie zgadzam ze sposobem polityki uprawianym przez Kościńskiego. Ja nie jestem jego sympatykiem politycznym. Ale, na Wandę, nie będę stawiał na szali całego autorytetu kraju, bo Tobie zachciewa się zajmować bezwartościowy kraj Rhadmora, starając się usunąć jednocześnie GenSeka. Nie tędy droga.
Poza tym, mówisz co Mandragorat dał, czego nie dał, co miał dać itepe. A co Morvan dał nam? My nie jesteśmy pomocą społeczną.
-- ppłk. Michał Czarnecki/ Idi Amin I Mandragor Socjogramu/ Ojciec Świecki ww: 1069134Received on Mon 07 Apr 2008 - 10:52:04 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET