>> 2. Wspólna waluta (?). >>
Jak dla mnie może być nawet wspólny engels transferowy, przeliczany po wolnorynkowej cenie na waluty lokalne.
>
>> 3. Wspólne obywatelstwo (zamiast możliwości posiadania podwójnego). >>
Być może niepotrzebne. Lista zagadnień, którą przedstawiłam, nie jest listą moich osobistych preferencji ani postulatów, tylko zagadnień, z którymi trzeba się najpierw zmierzyć w dyskusji.
>> 5. Wspólny, jednolity system urzędów centralnych, do których >> sprawowania poszczególni członkowie związku mieliby równoprawny dostęp. >>
Tu bym się nie zgodziła. Ta idea nie jest całkowicie doodbytnicza, lecz stanowi pewną organizacyjną konieczność, jeśli konfederacja ma mieć ręce i nogi. Oczywiście przy maksymalnym ograniczeniu wszelkiej biurokratyzacji: liczba takich instytucji związkowych (być może wystarczy tylko JEDNA, której członkami byłyby głowy państw członkowskich) oraz zakres ich kompetencji musiałyby uzgodnić między sobą państwa związkowe.
-- gen. Waldemaria Depa-Zboynitzki de Pierdzimączka, Matka Narodu Gnomiego http://gnomia.scholandia.plReceived on Mon 07 Apr 2008 - 06:11:50 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET