> > a ja pisze minisystemik, zeby nie bylo ze nic nie robie
>
> Miałem zaszczyt obserwować postępy. Generalnie, z miasta do miasta
> przyjdzie nam przemieszczać się w czajnikach napędzanych członkami
> udzielnych zakonników, których będzie można kupować na targach w
> miastach handlowych. Przy czym sam surowiec to jeszcze nic, trzeba
> będzie obcinać członki toporem, mieczem, albo innym ostrzem, a im
> ostrzejsze, tym szybciej się będzie cięło na minutę. To się przekładać
> będzie na prędkość przemieszczania się, zaś ostrza będzie można
> również kupować na targach. Złoto będzie wypadać z tyłka słonia po
> pociągnięciu za trąbę. Natomiast w powietrzu będą fruwać smoki
> pożerające dziewice intelektualne.
A samy elitarny samochód to chyba członek Fryderyka Wilhelma?
Received on Sat 05 Apr 2008 - 23:01:30 CEST