Tak to mozna JESZCZE zrozumiec.
> Ale znam naprawde
> straszne przypadki. Moja kolezanka z LO przeniosla sie jeszcze przed
> matura do Warszawy wraz z rodzicami. Dzis jej ojciec i brat sa
> aktywnymi dzialaczami jakiegos stowarzyszenia kibicow Legii
> Warszawa!
> To jest dopiero oburzajace - zeby rodowici wroclawianie... Ja tu
> mieszkam, ale moja noga postapi na Lazienkowskiej tylko na meczu
> reprezentacji, ew. ze Slaskiem lub Wisla.
Jest to KLASYCZNIE oburzajace! Ale moze to czesc szerwszego zjawiska, ktore nazywam 'U nas w Warszawie' mowione prze polrocznych warszawiakow. Podobne to zreszta do zjawiska 'U nas w Niemczech to to... a u Was w Polsce to to' u niskowykwalifikowanej emigracji zarobkowej do Niemiec, glownie z lat 80-tych. Zjawisko to ubarwia wplatywanie zdan typu: "jade autobanem z arbaitu, kupimy cos na floumarku, a potem zjemy obiad z mikroweli".
khand Received on Thu 03 Apr 2008 - 00:02:23 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET