> Byleby się za mocno nie natężać w tym wrogim stosunku. Obawiam się, by
> Wandystan nie stał się "Anty-Sarmacją", by nie opierał swojej tożsamości
> na opozycji wobec Sarmacji, na pretensjach, żalach, krytyce tego, co się
> tam dzieje. Ani też na nostalgii za utraconym krajem wirtualnej młodości
> (to w przypadku Wandejczyków pochodzenia sarmackiego). Uczynienie z
> Sarmacji głównego punktu odniesienia prowadzić będzie wyłącznie do
> jałowego marnowania energii, którą można by wykorzystać w sposób
> bardziej konstruktywny.
No włąśnie, nieustannie staram się zwracać uwagę na szkodliwość kompleksu sarmaty.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Wed 02 Apr 2008 - 09:59:16 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET