W liście datowanym 31 marca 2008 (20:28:13) napisano:
> Nie zdradzam swoich idealow, co wiecej, uwazam ze w Izbie Poselskiej
> bede mogl realizowac je pelniej. Im wiecej osob pozna wandejskie
> koncepcje prawne i ustrojowe, im wiecej przekona sie do naszych idei i
> dzialan w naszym duchu kulturowym, ktore bede podejmowal, tym lepiej
> dla wizerunku naszego panstwa i jego najlepiej pojetego interesu.
Działanie w Sarmacji ma wspierać Wandystan? W jaki sposób, wytłumacz mi to proszę. Dlaczego rzekomo wspierać Wandystan działaniem w Sarmacji, zamiast wspierać go działaniem tutaj, u nas?
> Nie ma zadnej sprzecznosci w dzialaniu w obu
> krajach, tak dlugo jak nie bedzie miedzy nimi wojny, czy innego
> skrajnego konfliktu.
Ja natomiast widzę sprzeczność. Przede wszystkim dlatego, że są to dwa kraje, dwa różne kraje, o dwóch różnych światopoglądach i dwóch różnych systemach prawnych. I głównie przez nie zachodzą owe sprzeczności.
Ja wiem, że nie zbudujemy Sarmacji na modłę wandejską, gdyż po prostu jest to niemożliwe. I nie oszukujmy się.
Jeżeli partia Cezara dożyje do następnych wyborów, to stawiam wszystkim piwo.
> Proponuje patrzec na konkrety, a nie na symbole.
> A jaka to konkretna krzywde mialoby wyrzadzic Wandystanowi moje
> poslowanie?
Taką, że prawie rok po rozdzieleniu nadal nie potrafimy myśleć tak jak pownniśmy, czyli kategoriami wandejskimi. Bo nadal myślimy kategoriami sarmackimi. Nie potrafimy od tego odejść i to nas niszczy powoli. Dlaczego? Ponieważ Sarmacja stoi wtedy na pierwszym miejscu, przed Wandystanem. To mnie boli najbardziej.
Jeżeli Cenzor nie odbierze obywatelstwa będzie to groźny precedens. Groźny dla całego wandejskiego państwa.
-- Michał Czarnecki/ Idi Amin I Mandragor Socjogramu/ Ojciec Świecki ww: 1069134Received on Mon 31 Mar 2008 - 12:17:44 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:22 CET