(wrong string) ęcie konkursu historycznego

From: Aleksander Keller <aleksander.keller_usunto_at_wp.pl>
Date: Sat, 23 Apr 2005 12:35:38 +0200


KOMISARIAT LUDOWY DS. KULTURY I PROMOCJI Genosse Wanda Stadt, 23 kwietnia 2005 r.

Towarzysze! Obywatele!

    Komisariat Ludowy og³osi³ 24 marca br. konkurs na historiê przedinternetow±. Wyznaczono kryteria dotycz±ce tej opowie¶ci, okre¶lono termin sk³adania prac (17 kwietnia br.) oraz nagrody.     Mimo przewidywanych wysokich nagród (g³ówna - 200 en, dwa wyróznienia po 25 en) oraz polityki infromacyjnej Komisariatu w tym zakresie zosta³a z³o¿ona jedna praca. Komisariat rozstrzygn± konkurs i postanowi³ przyznaæ nagrodê g³ówn± w wysoko¶ci 200 en Towarzyszowi Hansowi von Ditrich, Dziekanowi Wydzia³u Historii Ludowego Uniwersytetu Wandejskiego w GWS.

Uzasadnienie:

1. historia przedinternetowa zawiera wszelkie przes³anki zawarte w opisie konkursowym;
2. budowa tekstu oraz za³±czone cytaty sprawiaj±, ¿e opowie¶æ potrafi zainteresowaæ czytelnika;
3. zapowied¼ autora tekstu - historyka z LUW o uszczegó³owaniu tej¿e historii w toku badañ naukowych na Wydziale Historii LUW.

Gratulujê Tow. Hansowi i ¿yczê powodzenia w dalszej pracy.

Tekst historii zawarty jest poni¿ej.

z pozdrowieniami

sekretar Aleksander Keller
Komisarz Ludowy ds. Kultury i Promocji

HISTORIA PRZEDINTERNETOWA MW Jeszcze nie tak dawno, bo ok. sto lat temu na bezkresnych ziemiach dzisiejszego Mandagoratu Wandystanu znajdowa³ siê zbiór ma³ych feudalnych pañstw-osad.

Rdzenni mieszkañcy ci pochodzili z jednego plemienia, lecz po roz³amie i wêdrówce "ludów" osiedlili siê w ró¿nych miejscach. Posiadali bardzo podobne obyczaje oraz jêzyk. Znamy kilka wiêkszych plemion, np. Waci, Skiemianie, Ba³owie, Ottowie, Friuli, Triacy, Krytianie, Ksoni, Tyngowie, Gianie, Abianie. Plemiona te mieszka³y w ma³ych odleg³o¶ciach od siebie, co spowodowa³o, i¿ byli zorganizowani we wspólnotach s±siadów (pranazwa sojuszu). W³adzê stanowi³o zgromadzenie tzw. "Wiec". Wspólnoty te ³±czy³y siê, lub walczy³y z innymi wspólnotami. Mieszkañcy zajmowali siê przede wszystkim upraw± ziemi, zbieraniem runa le¶nego oraz hodowl± zwierz±t, np. byd³a, owiec, koni i kóz. Je¿eli ziemia po zbyt d³ugim wykorzystywaniu stawa³a siê nieurodzajna, porzucano j± i przenoszono siê w inne urodzajne miejsce w przysz³o¶ci zosta³ wymy¶lony system kana³ów nawadniaj±cych, co umo¿liwi³o osiedlenie siê ju¿ na dobre. Ludy, które tu panowa³y wyznawa³y wiarê politeistyczn± Kultem religijnym otaczano przede wszystkim przyrodê. Rzekom, soñcu, gwiazdom oddawano cze¶æ. Najwa¿niejszym z bogów by³ Pun - w³adca nieba, który stworzy³ ca³y ¶wiat jego atrybutem by³ piorun, Towid - by³ bogiem ziemi od jego woli zalerza³o czy rok by³ urodzajny czy te¿ nie, jego znakiem rozpoznawczym by³o ¼d¼b³o zbo¿a oraz sierp, Marara - panowa³ nad ¶wiatem umar³ych posiada³ jako atrybut laskê z r±czka, która by³a z g³owy pierwszego grzesznika Tietmara, Juetem - pan rzemie¶lników zawsze by³ postrzegany z m³otem oraz kowad³em i ostatni Jawitem - obroñca s³abych i pokrzywdzonych ofiarowa³ ¿ycie za ludzi, lecz Pun nie zgodzi³ siê, jego atrybut to go³±b oraz ga³±zka oliwna. Niektóre plemiona prócz szeregu innych bogów wyznawa³y, Demoga - by³ panem chaosu, wojny i zniszczenia zawsze widziano go na szkielecie konia w czarnej zbroi wraz z tarcz± i mieczem przy boku. Kronikarz Wittem z Ottii opisa³ nieznany monument przedstawiaj±cy wojnê ludzi z Demogiem przedstawi³ go nastêpuj±co: "Jest piêknie wyryty ca³y z kamienia, na fundamencie z ko¶ci dzikich zwierz±t. Na zewn±trz ¶ciany s± ozdobione wizerunkami wielkich wojowników rze¼bionych w dziwny sposób pod ka¿dym z nich widnia³o imiê wielkiego wojownika, a przewodzi³ nimi Pun w z³otej zbroi. Wewn±trz stoi Demog i jego szkieletowa armia w straszliwych he³mach i pancerzach. Znajduj± siê tam sztandary, których nigdzie nie zabieraj±, chyba, ¿e s± potrzebne na wyprawê wojenn±". Pierwszym znanym w³adc± by³ ksi±¿ê Tody Wielki za³o¿y³ pañstwo o nazwie Todenia. Rozpocz±³ panowanie ok. 55 lat temu, jako pierwszy rozs³awi³ siê zak³adaj±c wiarê w boga Hawe. Plemiona mia³y prawo do wyboru: przyjêcie wiary monoteistycznej lub wojnê. Jako pierwszy zjednoczy³ wszystkie plemiona.

Dawni w³adcy byli zarz±dcami "polum" g³ównego miasta, o¶rodka kultu oraz handlu w prowincji, stworzy³ sieæ dróg ³±cz±cych wszystkie prowincje, drogi te wiod³y do g³ównego miasta Todeum. Stworzy³ nazewnictwo wojskowe od Dadena(skrót dan. - Odpowiednik genera³a), do Gostera(skrót Got. - Sier¿ant). W³adca ten pod koniec panowania nagle przesta³ walczyæ o zjednoczenie i wysy³a³ dwóch misjonarzy Cyla i Odego, którzy szybko zaczêli odnosiæ sukcesy misyjne dziêki wprowadzeniu do obrzêdów jêzyka miejscowego, jednak od czasu z³agodnienia w³adcy zaczê³y siê szmery miêdzy dawnymi królami, a teraz zarz±dcami prowincji. Pañstwo pod rz±dami Todego rozwija³o siê znakomicie. Zak³adano nowe szlaki handlowe, Kupcy i rzemie¶lnicy cieszyli siê bogactwem oraz rzadk± w tamtych czasach umiejêtno¶ci± pisania, gdy¿ ka¿dy mieszkaniec umia³ czytaæ i liczyæ do 1000. Trzeba przyznaæ, i¿ ten w³adca doprowadzi³ do najwiêkszej potêgi Todenii, a jego znaczenie zwiêkszy³o ma³¿eñstwo z Qantom± córk± cesarza Neuta panuj±cego nad Cesarstwem Ottów. Po zabójstwie, Todego ok. 38 lat temu w³adzê obj±³ Mierow Niszczyciel, jego imiê ¶wiadczy, o jego braku lito¶ci oraz zawziêciu, wszêdzie widzia³ wrogów przez 27 lat swojego panowania zabi³ 362100 wspó³pracowników: oficerów wojskowych od Dadena do Gostera, ministrów, doradców, my¶liciele, poeci, muzycy, itp., co by³o przyczyn± wielkiej emigracji. Wszyscy ludzie nauki, którym uda³o siê uciec przed masowymi morderstwami stworzyli organizacjê Todeñski Ruch Wyzwolenia(TRW), który przemieni³ siê w regularn± armiê, by³ przewodzony przez syna Todego, Rebegua, który zawziêcie walczy³ o ojczyznê.

Wostus z Naternii opisywa³ ostatni list pomiêdzy Rebeguem, a Mierowem tak: "Je¶li pieniêdzy naszych lub nêdzy naszej ¿±dasz jako haraczu, to mieliby¶my siê za niewiasty, a nie mê¿ów i obroñców narodu, gdyby¶my wolno¶ci swej nie bronili. Za¶ do walki z tob± Niszycielu wszystkiego, co ¶wiête wzywam wszystkich obywateli kobiety, mêszczyzn, kobiety oraz dzieci, nie odrzucim ziemi sk±d nasz lud. Z dniem dzisiejszym twoje panowanie siê skoñczy. W³adza w Rêce ludu!!". Dziewiêæ lat temu, w Todenii, która by³a zrujnowana, a poziom ¿ycia mieszkañców by³ bardzo niski. Gospodarka by³a zrujnowana i panowa³ coraz g³êbszy kryzys gospodarczy. Rozpoczê³o siê powstanie ch³opskie zainicjowana przez TRW, które dopu¶ci³o siê rzezi bur¿uazyjnych obszarników. Nastêpnego dnia armia Todeñskiego Ruchu wyzwolenia wkroczy³a do pañstwa. Walka trwa³a tylko 3 dni, najwa¿niejsza bitwa pomiêdzy armi± narodow±, a armi± wyzwoleñcz± stoczy³a siê na polach ju¿ nie istniej±cego Ternenberga gdzie armia 5000000 Todeñska stoczy³a walkê z 2000000 armi± TRW, w której wiêkszo¶æ, bo a¿ 1200000 to byli wie¶niacy którzy przy³±czyli siê do sprawy, by³a bitw± zwieñczon± du¿ym rozlewem krwi w której najwiêcej jej przela³ syn Todego bo zgin±, bitwa trwaj±ca 3 dni, pod koniec której ¿o³nierze zaczêli masowo przy³±czaæ siê do pospolitego ruszenia wyzwalaj±cego ojczyznê.

Minê³o 5 dni od pocz±tku powstania, a Mierow Niszczyciel zosta³ zabity przez swoj± ¿onê Ratutê. Wygrana nad dyktatorsk± w³adz± doprowadzi³a do powstania Republiki Ludowej Todenii. Po czterech latach zaczê³a siê rozwijaæ gospodarka oraz industrializacja, w coraz wiêkszym tempie zaczê³a rozwijaæ siê klasa robotnicza. Poziom ¿ycia mieszkañców by³ nadal bardzo bliski gdy¿ bardzo ciê¿ko by³o odbudowywaæ w 99% zniszczon± gospodarkê. W pañstwie panowa³a bardzo du¿a inflacja, a s±siedzi przestali kupowaæ materia³y eksportowe.

Rok temu na tereny wyniszczonego pañstwa przybyli komuni¶ci, którzy uciekli z ojczyzny podczas kryzysu konstytucyjnego w Sarmacji. Ich przybycie na pocz±tku by³o sceptycznie przyjmowane przez mieszkañców gdy¿ bali siê, ¿e zostanie zabrana im ojczyzna, o któr± walczyli ponad dwadzie¶cia lat. Lecz podejrzenia te by³y nieuzasadnione z dnia na dzieñ ci emigranci porwali za sob± coraz wiêksze t³umy, które przy³±czy³y siê do nich. Po tygodniu powsta³ sojusz po³±czonych si³ robotniczo-ch³opskich, które dot±d za¿arcie rywalizowa³y ze sob±. Zrodzi³ siê nowoczesny naród wandyjski.

Pañstwo z Todenii zmieni³o nazwê na Mandragorat, Wandytsanu, który od tego czasu sta³ siê ostoj± dobrobytu. A pañstwo wcze¶niej doszczêtnie zrujnowane sta³o siê krain± mlekiem i miodem p³yn±c±, która wreszcie zaistnia³a na arenie miêdzy narodowej jako rywal nie tylko gospodarczy, ale i dyplomatyczny.

[Non-text portions of this message have been removed] Received on Sat 23 Apr 2005 - 03:35:03 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:12 CET