Uważam, że i tak byłem delikatny.
Wybór byłego nazisty na Papieża znieważa moje kategorie estetyczne. Bez względu na to, czy ktoœ go zmuszał czy nie zmuszał (nie wierzę zresztą w to zmuszanie, oni wszyscy się tak tłumaczyli), nosił na ramieniu swastykę i podnosił w nazistowskim pozdrowieniu tę samą rękę, którą dzisiaj błogosławił tłumy.
To jest niesmaczne, a można nawet powiedzieć, że ohydne.
m. Received on Tue 19 Apr 2005 - 12:35:41 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:12 CET