Użytkownik khandkruper napisał:
>--- In wandystan_usunto_at_yahoogroups.com, "michas_winnicki"
>wrote:
>
>> Jedynym lekarstwem na budowę normalnej lewicy w tym kraju jest brak
>> posłów SLD w ławach poselskich. A może nawet i SdPL. Może wtedy
>> doszłoby do wymiany pokoleniowej i odejścia tych wszystkich panów
>> byznesmenów, którzy obrzydzili społeczeństwu lewicę na długi czas.
>>
>> m.
>
>Zgadzam sie z powyzszym i jako osoba popierajaca polska prawdziwa
>prawice rozumie troche twoje stanowisko. Po drugiej stronie sceny
>politycznej jest przeciez dokladnie tak samo. Skoro rozne zdobycze
>socjalizmu uwazasz za filar lewicy - i wytykasz bezideowosc - ja na
>tej samej zasadzie moge powiedziec ze atrybuty prawicowosci maja
>jedynie czesc platformy obywatelskiej (liberalizm gospodarczy), Unia
>Polityki Realnej i czesc Ligi Polskich Rodzin (tendencje
>niepodleglosciowe) Przy czym ta ostatnia partia ma w sobie tyle ludzi
>przy ktorych towarzysz Ikonowicz moze uchodzic za liberala
>gospodarczego - ze mnie odstrasza. Odstrasza mnie takze paletajaca sie
>tam swietojebliwosc.
>
>Na tej zasadzie podobnym do SLD tworem - i przekonamy sie o tym po
>wyborach parlamentarnych jest Prawo i Sprawiedliwosc. Partia
>etatystyczna w tym samym stylu tylko pod innym nieco szyldem.
>Gospodarczo bardziej lewicowa. Swiatopogladowo - podobnie lewicowa -
>tyle z naciskiem na inne plaszczyzny.
>
>O ile SLD - faktem jest to co mowisz - dla poklasku a nie dla idei -
>ale... o ile SLD uwaza ze jednostka jest nieporadna i najlepiej zeby
>Lewiatan podjal kazda decyzje za jednostke i wprowadza sie debilizmy
>socjalne, ingeruje w rynek pracy i przede wszystkim zabiera polowe
>tego co jednostka zarobi - zeby potem rozdac to jej z powrotem
>marnotrawiac po drodze 3/4 - o tyle PiS jest taki sam - z ta roznica
>ze debilizmy socjalne przestana byc debilizmami gdy zamiast oszusta z
>SLD zasiadzie krysztalowy urzednik z PiS.
>
>Jeszcze smieszniejsza jest tutaj partyjka Unia Wolnosci (ostatnio :
>demopartia) w ktorej mlodziezowce mialem przyjemnosc niegdys byc -
>myslac ze to lyberalizm. Ta partia z kolei uwaza ze jest liberalna - a
>to ten sam socjalizm nad ktorym niczym Duch Swiety nad Watykanem w
>dniach konklawe - unosi sie rownie mistyczny i niepokalany ETOS.
>
>A teraz jeszcze troche o lewicowosci. Lewica - jak mowil Kisielewski -
>bohatersko rozwiazuje problemy nieznane w innych ustrojach. Kilka
>przyklady z lewicy-lewicowej i lewicy-pobozno-prawowicoewej.
>
>Pierwszy przyklad to pedaly. Jak wiadomo - pedal jest w Polsce osoba
>kompletnie dyskryminowana - mozna podac mu reke, a potem w lazience
>wytrzec reke w sciereczke. I tak : mamy malzenstwa, ktore maja
>przywileje bo sie moga np. wspolnie rozliczac podatkowo, bo dziedzicza
>po sobie. Lewica oczywiscie pary homoseksualne chce zlegalizowac i
>zrobic z nich malzenstwa, ale najpierw to lepiej jakies paksy - bez
>prawa do adopcji - powtarzajmy - bez prawa do adopcji....;d (a niby
>dlaczego bez? przeciez to niekonsekwentne!)
>
>Ja jako prawicowiec - uwazam, ze ludzie sa rowni i ze maja prawo
>rozporzadzac dowolnie swoim zycie. Wiec jesli ktos chce sie bzykac z
>facetem - to jego sprawa. Jesli mnie to brzydzi - to jest to moja
>sprawa. Nie chce zeby ktos mnie nazywal z tego powodu homofobem - bo
>nim nie jestem - mam takie samo prawo do odrzucenia homoseksualizmu
>jak ktos do wybrania tejze orientacji.
>
>I idac dalej tym tropem : ja bym nie wprowadzal przepisow ktore
>pozwalaja gejom rozliczac sie razem. Ja znioslbym te przepisy dla
>malzenstw - a w zamian WSZYSTKIM obnizylbym podatki. Zreszta w dwoch
>mozliwych dla mnie podatkach czyli poglownym (rowno per capita) lub w
>gorszej ale bardziej realistycznej wersji - w liniowym - wspolne
>rozliczanie malzonkow nie ma sensu.
>
>Podobnie przepisy prawa spadkowego. Niech wola testatora bedzie
>swieta. Wtedy moge sobie zapisac caly majatek na moja zone, albo na
>moja dziewczyne (co? przeciez zwiazki nieformalne tez sa
>nierownouprawnione z malzenstwem teraz!!) czy jesli jestem gejem na
>chlopaka. Proste. Moge nawet zapisac kase na schronisko dla zwierzat
>albo radio maryja - moje pieniadze i nikomu nic do tego. A problem
>dyskryminacji znika
>
>Jak wiadomo czasnoskora lesbijka bedaca samotna matka pochodzenia
>zydowskiego wyznajaca islam - nigdy w Polsce nie znajdzie pracy.
>Dlatego urzednik lewicowy - probuje zmusic pracodawce do zapewnienie
>ROWNOSCI - co skutkuje podwyzszeniem podatkow, zwiekszeniem
>biurokracji obnizeniem w skali kraju bezrobocia o 0.1% bo przeciez
>Nowi Pelni Etosu Urzednicy sa potrzebni dla zapewnienia tej rownosci.
>Potem jest juz gorzej - wysoki podatek lub uciazliwe regulacja - ma
>skutki negatywne. Zacytuje Kazika
>
>>A ilu skurwysynow doprowadzil do ruiny trzymajac sie przepisow w
>sposob rygorystyczny<
>
>Podatki + hydra urzednicza = sie bankructwo duzej czesci firm. W
>wyniku tego ani czarnoskura lesbijka bedaca samotna matka pochodzenia
>zydowskiego wyznajaca islam - ani Jan Kowalski Pracy nie ma.
>
>A wystarczyloba liberalizacja, obnizenie podatkow a i Janowi
>Kowalskiemu i Chodzacej Mniejszosci - zyloby sie lepiej.
>
>Z kolei u lewicy religijnej - pojawia sie problem polityki
>prorodzinnej. Ktory probuje sie rozwiazac podbnym blednym kolem.
>Najpierw rodzinie trzeba zabrac - a potem jej dac - na przyklad na
>kazde dziecko kilkadziesiat zlotych. W miedzyczasie oczywiscie sie ten
>pieniadz redystrybucyjny marnotrawi - ale to insza inszosc.
>Najsmieszniejsze jest to ze w sumie polityka prorodzinna idzie w parze
>z innymi politykami na przyklad proemerycka. Jak wiadomo chronimi
>rodziny wielodzietne - ale ta sama partia - chce chronic ludzi
>samotnych rownie mocno. Jak rodzina ma jedno dziecko - to tez trzeba
>byc pro. Bo ogolnie bycie pro jest cool. I tak w polu zainteresowania
>panstwa znajduja sie wszyscy.
>
>Przypomina to troche impreze 7-osobowa w pubie - z ktorych kazdy ma
>srednio 7 zeta. Kazdy moglby sobie kupic piwo za to 7-zlotych. No ale
>Wladca Grupy Znajomych zabiera kazdemu po to 7 zeta. Zdecyduje sie ze
>Franciszek pojdzie po piwo. Franek idzie, kupuje browar i wypija
>jednego w drodze dla siebie. Zostaje 6 browarow - no ale przeciez
>Franciszek ma juz w dupie czy browary przyjda czy nie. Jest nieuwazny
>- i wylewa browara. Zostalo 5! Podchodzi do stolika. Wladca Grupy
>Znajomych wypija trzy browce - zastanawiajac sie jak podzielic to co
>zostalo... a okazuje sie ze zostaly juz tylko 2-browary. Eureka!
>Wladca Grupy idzie do stolika obok - i prosi Wladce Drugiego Stolika -
>pozycz mi browara - oddam ci za tydzien trzy. O! Mam juz 3-browary. No
>ale w tym momencie przychodzi WLadca trzeciego stolika i przypomina ze
>tydzien wstecz to od niego pozyczalo sie browara - i teraz chce
>odebrac obiecane trzy browary. Grupa zostaje bez piwa. W tym momencie
>wladca grupy dekretuje zakaz sporzywania napojow alkoholowych.
>
>Khand
>
>
KHAND Ty sie tu marnujesz :D KHAND na Premiera RP :]
[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Mon 18 Apr 2005 - 06:05:19 CEST