Panie Bones...

From: Michał Sobczak <ramzes_usunto_at_moja.infojama.pl>
Date: Sun, 17 Apr 2005 17:46:20 +0200


Witam.

bones, dnia 17 kwietnia 2005 (12:11:19) napisał(a):

> panie mandragorze! te 200 jednostek wyimaginowanego drewna na
> gieldzie to dla mnie zbyt wielka konkurencja! usunac to! kto chce
> torfu?

  Panie Bones. Po pierwsze, zdanie powinno się zaczynać dużą literą.   Ale to tak OT. Czepiam się. Proszę się tym nie przejmować, bo nie   tego dotyczy mój list.

  A po drugie, to tak działa wolny rynek. Czasy, kiedy Centralna   Komisja Planowania podwyższała i obniżała ceny, a za tak zwaną   spekulację można było trafić do więzienia, już dawno (na szczęście)   minęły. Jeśli będzie wystarczająco duża konkurencja na rynku, oferty   państwowe zostaną wycofane (chyba, że wcześniej się skończą).

  Pańska postawa jest zbyt roszczeniowa. To, że Pan ma problem z   prowadzeniem działalności gospodarczej, to nie znaczy, że z tego   powodu Skarb państwa ma wycofać swoje oferty z giełdy i stracić   doskonałe źródło utrzymania, tylko po to, żeby Pan mógł dyktować   ceny. Dla mnie, jako przedsiębiorcy, to, że na giełdzie są państwowe   oferty jest bardzo dobre. Domyślam się, że zakupienie desek od Pana   kosztowałoby mnie więcej niż od Skabru Państwa, a liczy się każdy   kim, także proszę nie robić wielkiego halo z tego, że Panu się nie   opłaca. Mnie też się wielu rzeczy nie opłaca, więc ich nie   produkuję. Jeśli Pana w tej chwili nie stać na obniżenie kosztów, to   proszę wstrzymać prowadzenie firmy, aż deski na giełdzie się   skończą. Co to przedsiębiorcę obchodzi, że Panu się nie opłaca.   Ważne, żeby jemy się opłacało.

  [Nawiązując do rozmowy o kredycie z Mandragorem Jutrzenki]   To, czy otrzyma Pan kredyt, to jest tylko i wyłącznie Khanda dobra   wola. To są jego prywatne pieniądze i jeśli na prawdę myślał Pan, że   otrzyma od niego bezzwrotną zapomogę, to współczuję. Zakładając, że   produkuje Pan drewno i je sprzedaje, zakładam również, że będzie Pan   osiągał z tego tytułu zyski, czyli będzie pan mógł spłacić kredyt.   Jeśli zakłada Pan, że nie będzie mógł go spłacić, to proszę go nie   brać, a nie, mając jasną i czytelną informację, że jest to KREDYT, a   nie zapomoga, nadal drążyć temat i namawiać do udzielenia zapomogi.

  Dodatkową kwestią jest Pańska wiarygodność kredytowa. Zapewniam   Pana, że gdyby chciał Pan otrzymac kredyt państwowy (myślę nad   uruchomieniem takowych), zostałby Pan dogłębnie prześwietlony i na   tejże podstawie ustalonoby Pańską wiarygodność kredytową. Ani Khand,   ani ja, ani Skarb Państwa nie udzieli kredytu w przypadku, gdy   szanse na jego spłacenie są jak szansa na trafienie szóstki w Dużym   Lotku.

  Nigdzie nie jest napisane, że ktoś ma obowiązek udzielić Panu   kredytu, ani też nie są określone środki badania wiarygodności   kredytowej, więc każdy może to robić jak tylko chce, także oceniać   na podstawie postawy kredytobiorcy. Jeśli idzie pan do banku, to nie   zrobi Pan dobrego wrażenia na pracowniku banku, jeśli zacznie Pan   wymyślać: "ee a ja sądziłem, że to jest bezzwrtone", "eee taka   wysoka prowizja", "eee jak taki mały kredyt to mi sie nie opłaca".   Jak sie Panu nie opłaca, to Pan nie bierz.

  <OT>Swoją drogą bardzo interesującą rzeczą jest to, że na początku   wszyscy pytają o wszystko tych Najwyższych... Jakby nie było innych   osób, które równie dobrze mogą się danym problemem zająć (mowa tu o   ożywionej korespondencji Pana Bonesa z Khandem). Jako Szef   Kancelarii (o kurczę; jak to brzmi :). Dziś zostałem mianowany :))   Mandragora Jutrzenki, proszę, aby kierował się Pan ze swoimi   pytaniami nie do Mandragora Jutrzenki, który jest na prawdę bardzo   zajęty, a np. do Sekretarza Stanu w KLKiP, który został właśnie do   tego celu powołany. Dane Sekretarza Medyceusza proszę sprawdzić   sobie tutaj:
  http://www.wandystan.only.pl/index.php?co=profil&kto=B0011 , ew.   kontaktować się ze mną. Dane w podpisie. Co prawda na brak wolnego   czasu również nie narzekam, ale odpowiem na Pańskie pytania. </OT>

  To tyle. Jeśli ma Pan tartak, to prosze skontakować się ze mną na   priv. Być może zawiążemy stałą współpracę.

Pozdrawiam i zyczę miłego dnia.

-- 
Michał Sobczak
Prezydent Mandragoratu Wandystanu
Dekameron Wszechjutrzni
Generalny Inspektor Skarbu
*** http://www.wandystan.only.pl/ ***
Gadu- gadu: 3186643  ::   ICQ:331193240
tlen: michal-sobczak
Received on Sun 17 Apr 2005 - 08:46:17 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:12 CET