> Dla mnie dziwne jest, ze Khand mowi, ze to wandejskie pieniadze,
> ale wscieka
> sie i uznaje za niesmaczne, kiedy mowimy, ze sa na prywatnym koncie.
Bo czesciwo sa moje prywatne to sie wsciekam. Ale sprawe zalatwie. Najwyzej zostane na emeryturze zebrakiem. Moze czasem u Winnickiego zjem kawior.
>
> Chwala Ci Khand za to, ze wypracowales kase dla Wandystanu. Ale
> skoro jest
> wandejska, to zdecydujmy jako Wandystan, co z nia zrobic?
Dobrze - zdecydujemy - ale to sa rezerwy ktore maja sluzyc systemowi gospodarczemu. Zawsze tak bylo. Mialy byc pokryciem engelsa. I pokrycie jarugi zlota - tak zeby byla wymiana. Po to zreszta lwia czesc tej kasy dostalismy od Sarmacji. Nie mozna tej kasy po prostu rozpieprzyc.
> Bo niby czemu dyskusja jest niesmaczna? Mnie teraz malo obchodzi
> skad ta
> kasa- jest wandejska- to ja wykorzystajmy, sensownie.
To trzeba gromadzic a nie wykorzystywac.
khand Received on Thu 20 Mar 2008 - 15:29:08 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET