> Dla mnie to adne tłumaczenie. To tak jakby ktoś stwierdził, że dobra
> narodowe Polski są własnością Kaczyńskiego Jarosława, zgromadzone na
> koncie w Szwajcarii i w prywatnych willah w Meksyku, tak specjalnie,
> na wypadek, gdyby Meksyk przestał uznawać Polskę.
>
Jakby Kaczynski sam to dobro wlasnymi inicjatywami wypracowal - to bys nie mial ale. Zreszta o czym my w ogole mowimy. Majatek jest Wandystanu. Wandystanu jako podmiotu praw i obowiazkow wg. sarmackiego prawa nie ma. Ktos musi miec profil! Kwestia techniczna. Prawna o tyle, ze czasem oplaca sie tam byc obywatelem niz Wandystanem.
Widze, ze krytykuja Ci, ktorzy nie pamietaja jak majatek wandejski byl gromadzony. Uwazam to zreszta za bardzo niesmaczne.
khand Received on Thu 20 Mar 2008 - 15:22:16 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET