"Zebys, kurwa wiedzial, ze zaproponuje w swieta taka Konstytucje ze ci od jej demokratycznosci zylka pierdzaca z wrazenia peknie!
khand"
Ta, a potem sie wyprowadzisz z Wandystanu i powiesz: "widzicie, jest demokracja, a nie ma kto Wam skryptow pisac ;p"
A moze zanim popelnisz dzielo, podyskutujmy juz teraz nad pomyslami, nad tym, co warto zmienic? I sprobowac napisac Konstytucje po uwzglednieniu postulatow?
Moze Chural ma jakies pomysly?
Uwazam rowniez, ze nie ma co robic rewolucji w rewolucji. System mamy stabilny, powinnismy stopniowo, do mozliwej granicy zmniejszac mandragorska wladze. I byc moze zastanowic sie, czy nie warto omawiac zmian informatycznych przed ich wprowadzeniem. Bo nie ukrywam, ze zaniepokoilo mnie Twoje stwierdzenie, ze kto potrafi pisac skrypty, ten kreuje rzeczywistosc- tak nie napisales, ale tak to odebralem.
Tylko z jednej strony mowisz o pekaniu zylek pierdzacych od nadmiaru demokracji, a z drugiej chcesz dodatkowego przywileju dla administracji informatycznej, co wyraziles w ustawie.
-- brthz [Non-text portions of this message have been removed]Received on Thu 20 Mar 2008 - 13:56:50 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET