Re: Wandystan: Re: edycja wandowicka- zdrada wandejskich idealow?

From: Bruthus dekameron socjogramu Perun <grzegorzdstunza_usunto_at_gmail.com>
Date: Thu, 20 Mar 2008 20:16:19 +0100


2008/3/20, Khand <khand_usunto_at_tlen.pl>:

"Dobra. Zamieszkam w takim razie w Sarmacji i zaloze sobie pismo na
sarmackim systemie - bo tam udostepniaja prywatnym osobom serwer - skoro tutaj to tak bardzo przeszkadza towarzyszowi - i bede przedrukowywal artykuly z Wandei - te na ktore bede mial ochote bo pismo jest prywatne. Pasuje? Bedzie lepiej?"

Ja widze tylko jedno- kiedy ja krzyczalem o kierunku sarmackim, wspolnej kulturze, czesc krzyczala Dreamland. A teraz oddalismy Sarmacji swoja najwazniejsza prase, nawet przemalowalismy kolorki na sarmackie.

Mam nadzieje Khand, ze obudzisz sie niedlugo i zobaczysz, ze Wandowice to sarmacki kon trojanski w Wandystanie. Ja dzisiaj tak uwazam, kto wie, moze jutro zdanie zmienie...

"Moze jeszcze inaczej. Poniewaz nie ma zasady panstwa prawa - to
zarzadca systemu - czyli w zakresie Wl ja - robie sobie zgodnie z konstytucja (i to jedyne co mnie ogranicza) widzi - mi - sie. Jesli chcecie ograniczyc ta swobode - to mozecie zaproponowac tekst ustawy o Wandei Ludu, ktory zakaze organom informatycnzym takich praktyk. Ustawie tej bede musial sie poddac. Tylko od razu mowie, ze uzyje calego mojego wplywu politycznego, zeby Chural takiej ustawy nie przyjal. Bo na tej samej zasadzie co ty mozesz ustawy chciec, ja moge jej nie chciec. Jestesmy takimi samymi obywatelami. Ja zarzadzam Wandea tylko dlatego - ze mam taki obowiazek! jako urzednik kancelarii."

A powiedz, nie lepiej, tak zwyczajnie, ze wzgledu na ludzka uczciwoscobgadac  pewne sprawy z Wandejczykami? Bo poczulem sie dzisiaj jak obywatel, ktory nie ma nic do powiedzenia. Gadka o walce na ustawy- mnie to nie bawi.

Dzisiaj zauwazylem, ze demokracja nie jest w Wandystanie sposobem zycia, przyjetym powszechnie zwyczajem, ale ze jesli nie jest zapisana w przepisach, to mozna sobie robic co sie chce, bo ma sie odpowiednie stanowisko. Tak to odebralem, z przykroscia, nie ukrywam.

-- 
brthz


[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Thu 20 Mar 2008 - 12:16:21 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET