Re: Wandystan: Re: edycja wandowicka- zdrada wandejskich idealow?

From: Bruthus dekameron socjogramu Perun <grzegorzdstunza_usunto_at_gmail.com>
Date: Thu, 20 Mar 2008 19:57:26 +0100


20-03-08, Khand <khand_usunto_at_tlen.pl> napisał(a):

"Nic. Nadam mu kategorie pmk - i nie pojawi sie w liscie prasy
sarmackiej".

Chcialbym tylko wiedziec, czy dzieje sie to na podstawie umowy miedzynarodowej z Sarmacja. Jesli nie, moim zdaniem jest godzenie w wolnosci obywatelskie, poniewaz pracownik Kancelarii Mandragora ingeruje w tekst Wandejczyka, klasyfikujac go do jakiejs kategorii. Podobnie zrobil PMK, wrzucajac tekst Wandera do kategorii "political fiction".

"Fakt zarzadzania przez Mandragora Jutrzenki systemem informatycznym
MW w zwiazku z jego zarzadzeniem o zatrudnieniu mnie w jego kancelarii. Na podobnej zasadzie mozesz mnie zapytac jaka jest podstawa prawna tego, ze w cintrze sa takie a nie inne produkty. Jest to moje widzimisie. Wandystan nie jest panstwem prawnym - lecz fajnym panstwem internetowym. Na wszystko nie trzeba podstawy prawnej - w szczegolnosci, co do dzialan z zakresu informatyki. Ten wymysla, kto pisze skrypty. Bo wymyslac zalozenia na papierze kazdy umie. Ten kto faktycznie buduje system, ten decyduje. Nie trzeba do tego norm prawnych.

Jednak - zeby nie bylo ze jest jakis totalitaryzm - ta samowola nie moze narusza PRAW i WOLNOSCI obywatelskich."

Rozumiem. Ale nie sadzisz, ze w tej sytuacji mamy pewne niebezpieczenstwobo  demokracja wandejska sobie, a ktos, kto potrafi pisac skrypty moze de facto kierowac wandejska polityka. Czyli moze byc ona prowadzona pozademokratycznie (kolejny raz zaznaczam, ze moje czepianie sie jest proba zrozumienia dzialania pewnych mechanizmow w MW, a nie atakiem personalny, ale to jest chyba dla Ciebie jasne).

"W Wandei nie narusza. Ingeruje sie tylko w to co pojawia sie na
stronie www.sarmacja.org tyle."

Ok, ale dlaczego ingeruje sie w teksty po stronie wandejskiej? To jest dla mnie podleglosc wobec Ksiestwa .

"Pracownik informatyczny kancelarii MJ - de iure.
De facto - skoro chce mi sie pisac skrypty, bede pisal takie skrypty jakie ja wymyslam. Jak ktos chce inne, prosze bardzo, niech sie zglosi do mandragora Sobczaka i pisze sobie swoje."

Zrozumialem. Oczywiscie swoich skryptow nie napisze, bo nie umiem i nie zamierzam Cie zniechecac do pisania, bo robisz to swietnie. Tylko nie rozumiem, czemu udostepnienie Wandei Wandowicom odbylo sie po cichu i w dziwaczny moim zdaniem sposob, z jakimis dzentelmenskimi umowami i kiepskim ukrywaniem, ze Wandea to Wandea, w polaczeniu z przekazaniem wandejskiego majatku.

Po drugie- nie odbyla sie zadna powazna dyskusja, jak Wandystan ma sie zachowywac w stosunku do Wandowic. Bo chyba jest zrozumiale, ze Wandowice sa w pewnym sensie na plus dla MW, ale rownie dobrze ten plus moze sie zamienic w krzyzyk...

-- 
brthz


[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Thu 20 Mar 2008 - 11:57:28 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET