Mam jednak kilka ale. Jestem oburzony z kilku powodow:
Godzac sie na ograniczenia, zdradzamy wandejskie idealy i do tego jestesmy miekkie bulki, ograniczac gazete wydawana we wlasnym panstwie. Smiech na sali.
2. Jak mozna w "Wandei Ludu" mianowac kogokolwiek redaktorem? Moze jeszcze powolamy sarmackich recenzentow? "Wandea Ludu" jest wolnym pismem i prosze o odwolanie informacji o redaktorze wydania. Redaktorami sa wszyscy zainteresowani.
3. Jakim prawem publiczna wlasnosc Wandejczykow staje sie wlasnoscia sarmackiej korporacji? Kolejny raz zdradzamy swoje idealy. Protestuje przeciwko prywatyzacji "Wandei"!.
Wspaniale, ze jest edycja wandowicka, ale rownie dobrze mozna by powolac
edycje genossianska, precelkhandzka itp. W kazdym wypadku bedzie to ta sama
"Wande Ludu" wydawana w Mandragoracie Wanystanu.
Jesli Sarmacja chce ograniczac wolnosc slowa sarmackich Wandejczykow w
"Wandei Ludu", to niech zalozy filtry internetowe. Nie rozumiem, czemu sami
przykladamy do tego reke.
Jako Wandejczyk, domagam sie wyjasnien, kto i na jakiej podstawie, bez konsultacji z wlascicielami "Wandei" czyli Wandejczykami wprowadzil ograniczenia. I domagam sie usuniecia wszelkich ograniczen. W przeciwnym razie jest to dla mnie kolaboracja z rezimem grodziskim, w dodatku w celu trzymania za morde Wandejczykow.
Pozdrawiam
-- brthz [Non-text portions of this message have been removed]Received on Thu 20 Mar 2008 - 08:07:41 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET