Re: Wandystan: liberty i Wandystan

From: Jan Zaorski <zaorski1_usunto_at_gmail.com>
Date: Thu, 20 Mar 2008 09:53:37 +0100


16-03-08, tow. Struszynski <struszynski_usunto_at_gmail.com> napisał(a):
>
>
>
> > Nie dokończa o to chodzi. Ja chcę poruszy rynek, żeby się rozkręcił.
> Jak sie
> > rozkręci to wycofam oferty kupna i sprzedać półproduktów. Chcę zachęci
> ludzi
> > do zabawi niech zobaczą, że można szybko i łatwo zarobić na surowcach
> albo
> > na ich przetwarzaniu.
>
>
> Towarzyszu, ale nie ma co myśleć o tym, aby się wycofywać.
> Przedsiębiorczość państwowa jest OK, zwłaszcza w stylistyce
> socjalistycznej. Przy czym fajnie byłoby mieć pewność, że nie akurat
> taka działalność nie zniechęci do własnej aktywności userów w cintrze.
> Proponuję, aby Towarzysz obmyślał, jak ma to wszystko działać i
> przygotował zarys aktu prawnego tworzącego coś takiego - Churał mógłby
> następnie opracować stosowną ustawę o tym, że rząd może tworzyć agenda
> w cintrze.

 Posiedziałem trochę i rozmyślałem na temat tej firm i jak by miało to wyglądać to szedłem to wniosku, że nie umiem piszać ustaw nawet nie mam pojęcia jak wygląda zarys aktu prawnego :P. Ale wpiszałem sobie mnie wiecej co tam ( akt prawny lub ustawie) powinno sie znajdować, no więc:

Po pierwsze: Szefa firmy państwowej wybiera KLFiG i prezydent go akceptuje, albo wysuwa własnego kandydata, który muszy być zaakceptowany przez KLFiG.

Po drugie: Cenie skupu i sprzedać ustala KLFiG albo ChL, ale muszy być obu strona zgoda.

Po trzecie: Szef zdaje co dwutygodniowe sprawozdanie finansowe i stan magazynu.

Po czwarte: Środki finansowe pochodzą z podatków.

Po piąte: Zyski zasilają skarb państwowy

Po szóste: Szef ma prawo do 10% zysku jako wynagrodzenie.

I po siódme: Firma może udzielać pomoc w postaci surowców nowym firmą.

Mam nadzieje, że o to chodziło Tow.?

> No własne ma nadzieje, że da sie tak zrobić, żeby nie można był go
> atakować.
> > ;)
>
>
> E, to by było bez sensu. Co najwyżej rząd mógłby wydać więcej kasy na
> zabezpieczenie takiej działalności, zresztą skup surowców mógłby
> odbywać się w mieście handlowym, gdzie i tak nie da się atakować.

Dobry pomysł. Choć chciałem zrobić skup i sprzedać w stolicy ale jak sam Tow. mówił będę na pewno atakować.

--

> Towarzysz Struszyński,
> gg: 4657938
>
-- Pozdrawiam Jan Magov-Zaorski [Non-text portions of this message have been removed]
Received on Thu 20 Mar 2008 - 01:53:40 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET