> Mnie sie nawet podoba tego rodzaju radykalne dzialanie w warunkach kryzysu.
Ma to swój urok, ale dla dobra przyszłości powinniśmy się jakoś umówić, czy jednak pierwszeństwo zachowuje Mandragor i nawet nieobecny może być nękany telefocznicznie, jeżeli nie wyznaczy formalnego zastępcy,
czy może obowiązuje zawsze zastępca, jeżeli Mandragor ogłasza urlop, czy znika bez słowa na dłużej niż X dni, i czy tym zastępcą jest drugi Mandragor, czy dekameron,
czy też może tak, że rządzi akurat ten, który jest online, przy czym pierwszeństwo ma wyższy stopniem :)
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Wed 19 Mar 2008 - 13:50:05 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET