>
> A co do decyzji Towarzysz Peruna - rozumiem, ale wydaje mi się
> impulsywna. Towarzysz Mandragor, po prezydenta, podjął decyzję -
> polega ona na nie podejmmowaniu działania w takiej sytuacji. Cóż,
> wybór Towarzysza Czarneckiego. Nie musimy być w pierwszej, czy drugiej
> lidze. Możemy być w lidze Delfina, jajeczka, czy zakonu templariuszy.
> Decyzję władz trzeba uszanować.
>
> Co do samego spotkania - wystarczyło udać się tam prywatnie, w moim
> odczuciu, jako obserwator. Ja nie mogłęm z przyczyn czasowych,
> aczkolwiek mam nadzieję, że Tow. Perun zda solidną relację z obrad. Co
> oni tam robili? Czy najpier ustalali i głosowali porządek obrad, np.
> kolejność wystąpień? Czy co?
Jutro relacja pelna.
Dzisiaj, moje przemowienie w OPM, sprzed kilku minut: http://wandystan.eu/wandea2/indexstart.php?co=20080319203125
-- brthz [Non-text portions of this message have been removed]Received on Wed 19 Mar 2008 - 12:32:25 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET