Re: Wandystan: informacja o doraznym dzialaniu dekamerona socjogramu

From: tow. Struszynski <struszynski_usunto_at_gmail.com>
Date: Wed, 19 Mar 2008 20:26:54 +0100


19-03-08, Arkadij Magov <arkadijmagov_usunto_at_gmail.com> napisał(a):

> A ja wyrażam ogromne ubolewanie nad faktem, że jako prawny reprezentant
> Wandystanu (żaden prezydent z tej funkcji mnie nie odwołał i nie wiem
> dlaczego miałbym ją stracić z automatu)

Ja rozumiem, że byliście reprezentantem z urzędu, jako Prezydent, tj. jako Komisarz Ludowy i Prezydent w jednej osobie (kontynuując tradycję Tow. Peruna). Zrzekając się preezydentury zrzekliście się wszelkich form tej władzy, także jako reprezentacji Wandystanu. Nie będąc Prezydentem, wg. mnie, nie możecie nadal reprezentować Wandystanu poza granicami. Ale mogę się mylić :)

A co do decyzji Towarzysz Peruna - rozumiem, ale wydaje mi się impulsywna. Towarzysz Mandragor, po prezydenta, podjął decyzję - polega ona na nie podejmmowaniu działania w takiej sytuacji. Cóż, wybór Towarzysza Czarneckiego. Nie musimy być w pierwszej, czy drugiej lidze. Możemy być w lidze Delfina, jajeczka, czy zakonu templariuszy. Decyzję władz trzeba uszanować.

Co do samego spotkania - wystarczyło udać się tam prywatnie, w moim odczuciu, jako obserwator. Ja nie mogłęm z przyczyn czasowych, aczkolwiek mam nadzieję, że Tow. Perun zda solidną relację z obrad. Co oni tam robili? Czy najpier ustalali i głosowali porządek obrad, np. kolejność wystąpień? Czy co?

-- 
Towarzysz Struszyński,
gg: 4657938
Received on Wed 19 Mar 2008 - 12:27:00 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET