> Co do OPM, powiem tak: Towarzysz Czarnecki zdecydowal o sprawowaniu urzedu
> p.o. prezydenta do konca kwietnia, ale nie zwrocil uwagi na to, ze sesja
> plenarna w OPM trwa i to bez nas.
Tak właśnie delikatnie sugeruję, że być może ktoś powinien coś zrobić. Może jako kwiaton mam niby jakieś szersze możliwości, ale w naszej społeczności są one generalnie takie same jak każdego innego obywatela - w zakresie tej materii. Może ktoś otrzymał już mianowanie na to stanowisko, a może Towarzysz Czarnecki zamierza się pojawić w OPM i chociaż zobaczyć, o czym się mówi w świecie, nie wiem.
>
> A co do robota- jak to dzisiaj rano ogladalem, bylem przerazony. Kurwa,
> przeciez zaden problem zbudowac takich robo-samobojcow, albo jednostki
> szturmowe do zwalczania biedoty partyzanckiej. Moze nie dzisiaj, ale za 20
> lat... w koncu w Iraku robo-samoloty juz morduja.
No cóż, ten BigDog ma za zadanie być mułem tragażowym, ale faktycznie, koncepcyjnie to nie problem zamontować mu działka sterowane via satelita i posłać w chuj na wroga. Operator łatwiej by mordował, bo miałby wrażenie jakby po prostu grał w jakąś strzelankę. O ile samo poruszanie się, reagowanie na zmiany w środowisku itd., co prezentuje ten robot, jest może i mało ambitne, trzeba przyznać, że wizja sztucznej inteligencji nabiera coraz bardziej namacalnych przykładów. Co będzie dalej? Robot który nie tylko chodzi, ale i głosuje w wyborach?
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Wed 19 Mar 2008 - 09:36:19 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET