Re: Wandystan: Ruszaja Wandowice

From: Bruthus dekameron socjogramu Perun <grzegorzdstunza_usunto_at_gmail.com>
Date: Wed, 19 Mar 2008 11:24:15 +0100


2008/3/19, Khand <khand_usunto_at_tlen.pl>:

"Kurwa mac!

Nie chodzi tutaj czy demokratycznego czy niedemokratycznego. Tylko o to czy legalnego czy nie. Oboje strzelacie z dupy. Czarnecki MUSI podejmowac czynnosci jako prezydent niezaleznie czy Sobczak orzeknie czy nie - musi - bo ma taki obowiazek wynikajacy z konstytucji. Podczas oproznienia urzedu prezydenckiego funkcje PELNI (a nie MOZE pelnic) Czarnecki. Koniec. Jest to calkowicie legalne. Oczywiscie Czarnecki moze nie podejmowac zadnych istotnych decyzji, ale te decyzjie ktore nie cierpia zwloki - ma obowiazek podjac. Fakt, ze odpowiada w tym zakresie jedynie przed Wanda i Historia - ale te takze bywaja srogie. Jest domniemanie konstytucyjnosci postanowien Mandragora Socjogramu. Skoro tak wyznaczyl termin - to mozna to krytykowac - ale domniemuje sie ze postanowienie jest zgodne z konstytucja. Moim zdaniem postanowienie to z konstytucja zgodne nie jest - ale o tym rozstrzyga nie mandragor senior Khand, nie dekameron Bruthus Perun - lecz sad konstytucyjny.

Natomiast jesli chodzi o towarzysza Peruna - to jako obywatel Wandystanu towarzysz podlega wandejskiemu prawu - i jest ono takie a nie inne. Ja za moment zloze wniosek do towarzysza Sobczaka przeciwko postanowieniu tow. Czarneckiego. Nie mniej, towarzyszu Perun - uwazam ze nie wypada namawiac do przeciwskatwianiu sie legalnym wladzom Mandragoratu. Nawet jesliby wybory zarzadzic niezwlocznie - to i tak nie przeprowadzono by ich do tej pory (moze bylby dopiero termin zglaszania kandydatur) a zatem Czarnecki w tym momencie p.o. prezydenta by byl! tak czy siak!

khand"

A rzucajcie sobie kurwami do woli :) tu jest Wandystan, do jasnej cholery.

Jak mowilem- zostawcie dla siebie te prawne dylematy. Dla mnie, prostego sarmackiego lba milujacego Wandystan i wolnosc, ktos, kto przywlaszcza sobie wladze, jest tyranem.

Czarnecki, w momencie kiedy olal Konstytucje, nawet jesli legalnie przejmuje obowiazki prezydenckie, nie jest dla mnie prezydentem. Pierdole prawo, ktore dziala jak automat.

A bede namawial do czego chce i kiedy chce. Jesli uznam, ze wandejskie prawo mnie ogranicza, to sie podpale pod palacem prezydenckim i tyle.

Konstytucja mowi wyraznie, co powinien Czarnecki zrobic i nie potrzebuje Mandragora Sobczaka, zeby mi to wyjasnial. Jest mowa o wyborach uzupelniajacych, jest informacja, jak sie je zarzadza.

Wciaz czekam na uzasadnienie Czarneckiego- skad kwietniowa data wyborow.

-- 
brthz


[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Wed 19 Mar 2008 - 03:24:15 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET