>
> Hah, dobrze :D Mówię, ja się wstrzymam z działaniem do orzeczenia sądu
> konstytucyjnego Mandragora Sobczaka.
>
> Z swej strony zaznaczam, że żadnych działań wynikających z funkcji
> prezydenta, do czasu ogłoszenia orzeczenia, nie podejmę.
Nie bardzo rozumiem, jaki macie cel w tym, zeby przeciagac sprawe wyborow i pelnic obowiazki prezydenckie. Po co wydluzac zmiane prezydenta uzeraniem sie w sadach, skoro wszystko mozna wyczytac w Konstytucji. Bo jesli Sad Konstytucyjny stwierdzi, ze nie mieliscie racji, to autorytet Wasz, jako Mandragora mocno spadnie.
Do tego uwazam, ze nie powinniscie podejmowac zadnych decyzji prezydenckich, nie tylko do czasu ogloszenia wyroku sadu. Nie jestescie prezydentem. Jakiekolwiek decyzje niedemokratycznego prezydenta bede jako obywatel traktowal jako niebyle.
Wyrazam obywatelskie nieposluszenstwo wobec Mandragora Czarneckiego, dopoki nie zejdzie z monarchofaszystowskiej sciezki zawlaszczania wladzy i psucia wandejskiej demokracji.
-- dekameron socjogramu [Non-text portions of this message have been removed]Received on Wed 19 Mar 2008 - 03:10:50 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET