> Sposób procedowania przez Churał Ludowy jej jego wewnetrzną sprawą. Jak
> każdy parlament dysponuje w tym zakresie autonomią. Odbywa się to w ramach
> jednego z elementów procesu legislacyjnego (czytaj prac Churału Ludowego nad
> projektem). Głosowanie nad poprawką jest sprawą wewnętrzna churału i było
> już kiedyś w regulaminie, ze do ostatecznej redakcji ustawy był
> Przewodniczący Churału. Jako że takie rozwiazanie względem POPRAWKI (a nie
> USTAWY) nie zostało zaakceptowane przez Kwiatonów unieważniono głosowanie
> nad poprawką. Co innego gdyby taka sytuacja miała miejsce w przypadku
> projektu ustawy i ostatecznego jego głosowania - byłoby to
> pozakonstytucyjne. Nie mylcie więc POPRAWKI z USTAWĄ.
Żadne tłumaczenie nie może usprawiedliwić faktu, że chciano ominąć proces legislacyjny i zakulisowo tworzyć prawo. Nigdy nie może być tak, że Churał najpier głosuje, a potem dopiero pisze się treść aktu prawnego. A proces legislacyjny to nie jest żaden regulamin obrad. Oczywiście rozumiem intencje Trybuna - chciano zaoszczędzić czas i sprawnie zająć się poprawką i ustawą, ale, do kurwy nędzy, nie róbmy jaj z Churału ani z tworzenia prawa.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Tue 18 Mar 2008 - 11:54:29 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET