(wrong string) ³osku

From: tow. Struszynski <struszynski_usunto_at_gmail.com>
Date: Tue, 18 Mar 2008 11:18:28 +0100


18-03-08, Khand <khand_usunto_at_tlen.pl> napisa³(a):

> Radze OPISAC DOKLADNIE o co chodzi - opisac jak jest, tak zeby
> czytelnik wiedzial o co chodzi nie wchodzac na zadne listy churalu
> oraz dac dowody (linki) i zadac pytanie Mandragorowi Jutrzenki.

http://groups.yahoo.com/group/wandystan-chural/message/1488

Widzê, ¿e po raz kolejny spotykam siê z niezrozumieniem. Normalny tryb postêpowania to taki, gdzie

1. Przedstawia siêakt prawny
2. G³osuje siê, za lub przeciw
3. Akt prawny przeg³osowany obowi±zuje

Tymczasem tutaj mamy sytuacjê, w jakiej
1. Ma miejsce g³osowanie
2. Po g³osowaniu tworzy siê akt prawny

Nad tre¶ci± takiego aktu prawnego nie pracuj± kwiatoni, lecz jedna osoba poza ca³ym procesem legislacyjnym. Mo¿e np. dopisaæ artyku³, w jakim Wandystan staje siê podleg³y Surmeni, albo Mandragorzy maj± obowi±zek p³aciæ po 100 engelsów za ka¿d± wypowied¼ na LDMW. Intencje jakie towarzyszy³y tej sytuacji nie s± w moim przekonaniu z³e, lecz nie intencje siê licz± a czyny. Nie mo¿emy dopuszczaæ do sytuacji, kiedy proces legislacyjny odbywa siê na opak. W takiej sytuacji ja zg³oszê projekt zmian w konstytucji jako "zmiany", Chura³ przeg³osuje, a po tym napiszê now± konstytucjê i bêdzie obowi±zywaæ, cokolwiek bym nie wpisa³.

-- 
Towarzysz Struszyñski,
gg: 4657938
Received on Tue 18 Mar 2008 - 03:18:31 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET