W Churale miałą miejsce dyskusja nad pewną ustawą. Nikt nie zgłosił
poprawek, ktoś wyraził jedynie bliżej nie określoną ideę, o czym mogły
by być pewne poprawki. Towarzysz Trybun stwierdził, że nad tą
koncepcją Churał będzie głosował, jak przegosuje - Trybun uzna że
poprawki obowiązują i sam je dopisze. Tym samym - aby było to jaśniej
- przedstawiam kolejność procesu legislacyjnego:
W moim odczuciu jest to niezgodne z Konstytucją i zasadami demokracji
- zamiast głosowania nad poprawką daje się Trybunowi jakieś bezprawną
możliwość utworzenia ustawy po głosowaniu!
Trybun nie odpowiedział na mój mail na liście Churałowej i zainicjował głosowanie - pojawiły się nawet pierwsze głosy, w tym i Mandragora Socjogramu, autora koncepcji poprawki. Pragnę zwrócić uwagę, że moje serce boleje tu dwukrotnie, bowiem kto jak kto, ale Mandragor powinien być wyczulony na zasady państwa prawa i demokracji, powinien rozumieć idee demokracji, jak również - przede wszystkim - chcąc pracować jako kwiaton i zgłaszać poprawkę do ustawy winien przygotować akt prawny, treść tej poprawki, lub zlecić to komuś innemu. Niemniej jednak postępowanie Trybuna jest dla mnie totalnie nie zrozumiałe. Zwracam się do rodaków o pomoc. Wandystan przeobraża się w KONiostan! W jakąś Sarmapodobną antydemokratyczną kupkę łajna!
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Mon 17 Mar 2008 - 14:30:37 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET