Kiedy zwyciężałem w wyborach na drugą kadencję nie byłem świadom swoich problemów, nie wiedziałem, że nie będę miał dla Was tyle czasu i przez to Was zawiodłem. Zawiodłem Lud, który poprosił mnie o pełnienie jednej z najistotniejszych funkcji w tym państwie. Lud, który mimo mojego młodego stażu zaufał mi po raz drugi.
Proszę towarzysze, abyście nie mieli do mnie o to żalu. Proszę, abyście mi wybaczyli i dobrze wspominali. Nie wypaliłem się - wciąż mam baniak pełen pomysłów, wciąż chcę działać, ale po prostu nie mogę.
Dlatego rezygnuję z pełnienia funkcji prezydenta najwspanialszego kraju pod słońcem - Mandragoratu Wandystanu. Odchodzę w cień, o nie znaczy, że zostawiam Wandystan. Nadal będę starał się od czasu do czasu coś przebąkiwać na LDMW i będę prowadził działalność kulturalną i publicystyczną. Nie pozwolę o sobie zapomnieć.
Buziaki w siusiaki moje dziubaski!
-- Arkadij Suczysyn Magov p.o.Drogi Lider wandu-wandu: 9554315 "Vandystan albo vśmierć!"Received on Mon 17 Mar 2008 - 10:35:48 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET