> Nie dokończa o to chodzi. Ja chcę poruszy rynek, żeby się rozkręcił. Jak sie
> rozkręci to wycofam oferty kupna i sprzedać półproduktów. Chcę zachęci ludzi
> do zabawi niech zobaczą, że można szybko i łatwo zarobić na surowcach albo
> na ich przetwarzaniu.
Towarzyszu, ale nie ma co myśleć o tym, aby się wycofywać. Przedsiębiorczość państwowa jest OK, zwłaszcza w stylistyce socjalistycznej. Przy czym fajnie byłoby mieć pewność, że nie akurat taka działalność nie zniechęci do własnej aktywności userów w cintrze. Proponuję, aby Towarzysz obmyślał, jak ma to wszystko działać i przygotował zarys aktu prawnego tworzącego coś takiego - Churał mógłby następnie opracować stosowną ustawę o tym, że rząd może tworzyć agenda w cintrze.
> No własne ma nadzieje, że da sie tak zrobić, żeby nie można był go atakować.
> ;)
E, to by było bez sensu. Co najwyżej rząd mógłby wydać więcej kasy na zabezpieczenie takiej działalności, zresztą skup surowców mógłby odbywać się w mieście handlowym, gdzie i tak nie da się atakować.
-- Towarzysz Struszyński, gg: 4657938Received on Sun 16 Mar 2008 - 06:25:36 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET