Moim zdaniem - obecny model budowanie panstw sprzymierzonych jest okej - bo daje niepodleglosc tymze a jednoczesnie umozliwia aktywnosc w MW i podwojne obywatelstwa.
Mysle, ze nie ma sensu tworzyc konfederacji od gory. Trzeba ja tworzyc malymi krokami - i tutaj sadze - ze powinno sie pomyslec o wspolnym sadownictwie odwolawczym - takim profesjonalnym na przyklad jako polu wspolpracy. To byloby doskonale, gdyby na przyklad wlaczyc w taki projekt KD. Maja bardzo bardzo dobre kadry. Ale nic na sile.
Pisze tez (od dawna, ale weny nie mam) projekt noweli do konstytucji - i mialem tam taki pomysl, zeby jesli obywatele MW mieszkaja w siostrpanstwie, to zeby prawo tego siostrpanstwa, przy odpowiednio wysokiej populacji odpowiadajacej mandatowi kwiatonskiemu - moglo zrobic wydzielony okreg wyborczy. Zachecaloby to obywateli panstw siostrzanych do nabywania naszych obywatelstw - a jednoczesnie poniewaz np. liste nasza reguluje prawo wandejskie - to dawaloby realna szanse reprezentacji. Takie tam. Tutaj oczywiscie panstwa siostrzane moglbyby sobie u siebie robic na przyklad wzajemnosc wobec naszych posuniec. Ale to znow - nic na sile.
khand Received on Fri 14 Mar 2008 - 12:23:26 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET