>
> Ech, fakt, były takie plany, ale niestety nie wypaliły. I sądzę, że
> niestety nie wypalą.
>
> Oczywiście w razie czego byłbym za, byleby tylko nie tworzyć czegoś
> zdominowanego całkowicie przez Wandystan, a konfederację równych państw.
O to mi wlasnie chodzi- rownosc. Zwiazek, ktory wspolnie promowalby siebie i wszystkie kraje wewnatrz zwiazku. Obecnie dazymy do modelu kolonialnego- - wzglednie- Wandystan podpisuje oddzielne umowy z mniejszymi krajami. Nie ma natomiast wizji umow pomiedzy siostrami MW, w efekcie MW jest centrum. I nie ma rownosci.
-- brthz [Non-text portions of this message have been removed]Received on Fri 14 Mar 2008 - 11:05:17 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET