Re: Wandystan: reprezentacja w OPM

From: Michał O'Rhada <ks.radetzky_usunto_at_gmail.com>
Date: Sat, 8 Mar 2008 18:39:49 +0100


Czołem Arkadij!

> Szczerze?
> Nie rozumiem idei istnienia takiego tworu jak OPM.

No cóż. Bardzo nam przykro z tego powodu. Może towarzysz zda scholandzką maturę, tam uczą czytania ze zrozumieniem.

> Rozważam wystąpienie
> z tej organizacji. Jeżeli udowodnicie mi, że działanie w OPM ma rację
> bytu i nie jest to kółko wzajemnej adoracji, w którym najciekawiej robi
> się w sytuacji, gdy ktoś chce do owego tworu przystąpić to wyślę tam
> delegację.

OPM działa. Ot choćby konwencja o wolnym dostępie do miejsc publicznych funkcjonuje, to chyba jeden z dowodów, że nie jest to ośrodek hamowania wolności słowa?

Obecnie kończy się dyskusja nad konwencją o tytułach naukowych. Powstała agencja która ma się zająć dyskusją nad sensem, oraz możliwościami ewentualnej współpracy gospodarczej.

OPM ma sens. Co prawda obecny GenSek jest do bani, ze względu na chroniczne nieobecności, opóźnianie działań, niedotrzymywanie terminów, ale mimo niego organizacja istnieje i działa. A działała by jeszcze lepiej, gdyby przedstawicieli członków byłoby więcej.

-- 
PTR
Received on Sat 08 Mar 2008 - 09:39:50 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET