Osobiście, o czym niektórzy wiedzą, nie jestem zwolennikiem roztrząsania wszelkich, nawet najmniejszych bzdur na LD. Wiem, że generuje to większą ilość maili, ale na pewno skuteczniejsze jest napisanie na maila prywatnego - choćby oficjalnej i formalnej prośby/wniosku/wezwania.
Ja wiem, że w Wandystanie powinny być spory, ale, na litość Wandy, nie o takie bzdury!
Towarzyszu Prezydencie, wydaje mi się, że reagujecie zbyt emocjonalnie. Zarówno na wezwanie, jak i na informację o miejscu procedowania Churału. Ja się zgadzam z Towarzyszem Trybunem w kwestii, że Prezydent uczestniczyć w obradach Churału powinien w zakresie ograniczonym - od debatowania są kwiatoni, a Prezydent nim nie jest. Co nie zmienia faktu, że bardzo by mnie zdziwiło, gdyby Prezydent miał zostać zupełnie wyłączony z prac parlamentu.
W kwestii ustaw prezydenckich natomiast przypominam o zasadzie dyskontynuacji prac parlamentu. Każdy projekt ustawodawczy wniesiony do laski marszałkowskiej (czy w naszym przypadku - laski naszego drogiego Trybuna) w poprzedniej kadencji, powinien zostać złożony raz jeszcze. Parlament nowej kadencji nie może odpowiadać za ustalenia parlamentu poprzedniej kadencji.
Wanda Zapłać.
-- Salutem plurimam dicit, (-) Michał P. SobczakReceived on Mon 03 Mar 2008 - 09:34:53 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET