>
> Najkrócej mówiac: za bycie Ambasadorem Nadzwyczajnym i Pe³nomocnym
> Korony Królestwa Dreamlandu przy Prezydencie Mandragoratu Wandystanu.
> Zosta³em uznany za persona non grata w chwili drobnego... sporu miêdzy
> naszymi pañstwami w 2005 roku. Spór ten dotyczy³ sprawy "wiecznie
> ¿ywego". Podczas dzisiejszej rozmowy z JE Prezydentem MW zakomunikowa³em
> fakt, ¿e ci±gle posiadam status persona non grata i wyrazi³em
> w±tpliwo¶æ, czy najpierw nie nale¿a³oby jej cofn±æ. Postanowienie JE
> Prezydenta w sprawie cofniêcia persona non grata dowodzi zasadno¶ci
> moich w±tpliwo¶ci.
>
> Liczê na to, ¿e Szanowny Pan zmieni zdanie co do mojej osoby. Przyja¼ñ
> miêdzy naszymi narodami jest mi bliska, o czym zapewnia³em lata temu i
> nadal bêdê.
>
> A teraz przepraszam, ale zamierzam siê udaæ na spoczynek po podró¿y W
> dniu jutrzejszym przedstawiê sie oficjalnie narodowi wandejskiemu.
>
> Pozdrawiam,
> gen. £ukasz markiz Wakowski
Dla sarmo-wandejskiego nacjonalisty, radykalnego demokraty, monarchofaszysta, ktory byl persona non grata w Mandragoracie, zawsze bedzie podejrzany.
Ale cieszcie sie Towarzyszu wandejskim klimatem. Zapraszam serdecznie na moja domowa drozdzowke (oczywiscie nie ciasto), to sobie pogadamy o wprowadzaniu rewolucji w Dreamlandzie i obaleniu wladzy monarchy, a i o przejsciu Dreamlandczykow na prosty wandyzm, bez domieszek Bravo :)
Wypierdalac! (to takie wandejskie pozdrowienie wiec sie przypadkiem nie obrazajcie).
-- brthz [Non-text portions of this message have been removed]Received on Wed 27 Feb 2008 - 23:35:49 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET