"Jeżeli tow. Cenzor nie chce nadawać obywatelstwa to niech chociaż to ogłosi publicznie".
Czy mozna rozumiec, ze mlodzi duchem to juz nieistniejaca formacja polityczna? Brak komunikacji pomiedzy partyjnymi kolegami, w dodatku najwazniejszymi urzednikami w panstwie, nie swiadczy o mlodych dobrze.
Czy w takiej sytuacji mozecie realizowac swoje cele polityczne?
-- brthz [Non-text portions of this message have been removed]Received on Sat 23 Feb 2008 - 10:36:14 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET