Przepięknie efektowne odwrócenie sytuacji w tym i kota ogonem. Miałem sprawy realne dlatego nie mogłem podejść do debaty.
W poniedziałek był Wasz wieczór wyborczy, a nie mój. Poza tym nie miałem czasu. Z kolei na wtorkowej debacie byliśmy obaj. Wy, ja i tow. Bones. Później pojawiła się tow. Schafa. Najpierw twierdzicie, że się nie stawiłem, później, a później to wyjaśniacie, gdzie już pierwszą myślą wyborcy stało się - "stchórzył, nie stawił się". To jest nie fair. Jednak w Waszym stylu.
>
> W takich okolicznosciach wyborczych organizowanie debaty nie ma
> najmniejszego sensu. Bo o czym mamy rozmawiac? Nie przedstawiliscie
> rozliczenia z obietnic wyborczych zapowiadanych przy ostatnich wyborach
> prezydenckich. Nie przedstawiliscie pomyslow na kolejna kadencje.
Przedstawiłem program, czyżbyście go nie odczytali? Był na LDMW, nawet Mandragor Czarnecki raczył conieco o nim powiedzieć. Wy nie. Były plany na kolejną kadencję.
Rozliczenia owszem nie przedstawiłem. Dlaczego? Dlatego, że jeszcze nie
dociągnąłem do końca postawionych sobie zadań i nie jestem taki jak wy,
że chwalę się pomniejszymi sukcesami. Dopiero jak osiągnę coś finalnie
to uznam to za w pełni zakończone zadanie i sukces. Wtedy na pewno o nim
powiem.
>
> Jestem jedynym kandydatem, ktory przedstawil program. Skrytykowaliscie go i
> to tylko czesciowo, nie odpowiadajac juz na moje odbicie krytyki. Moim
> zdaniem nie macie niczego nowego do zaproponowania i chcecie wykorzystac
> debate, zeby urzadzic pyskowke. A ja wole w tym czasie dzialac i opracowac
> raport badawczy w IPpN i napisac artykul o biezacej sytuacji w
> Mandragoracie.
No tak. Ja jestem od pyskówek. Tylko wy coś robicie. Ja nie przedstawiłem programu? -> patrz wyżej
>
> Moj rys programu- bo tak naprawde bede go szeroko konsultowal w dzialaniu,
> czego Wy jestescie przeciwnikiem- jest do wgladu, a kto ma ochote,
> zapraszam do kontaktu mailowego.
Ja jestem szerokich konsultacji? To jest absurd. Jestem przeciwnikiem konsultowania KAŻDEJ SPRAWY z RPZ, bo moim zdaniem nie wszystkie sprawy tego wymagają.
>
> Niestety, nie moge byc nieustannie dostepny dla opozycji politycznej tylko
> wtedy, kiedy ona ma ochote i czas sie ze mna spotkac.
>
Proszę tylko o debatę w przeddzień wyborów. Nie rozkazuję. Nie chcecie? Trudno. Ja bedę na czacie Wandejskim choćby sam. Wasza decyzja.
Pozdrawiam
-- Arkadij Suczysyn Magov Drogi Lider wandu-wandu: 9554315 "Vandystan albo vśmierć!"Received on Fri 22 Feb 2008 - 09:08:38 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET