>
Dokladnie o to chodzi. I pomimo tego, ze uwazam Radzieckiego za zajebistego Wandejczyka, to ktokolwiek bylby zwiazany przysiega wiernosci jakiemus jasniepanu- dowolnemu, powiedzialbym to samo: PREZYDENT MW NIE MOZE PODLEGAC ZADNEJ WLADZY ZEWNETRZNEJ. Nie wiem czemu Radziecki ma problem ze zrzeczeniem sie sarmackiego obywatelstwa. Mozna przeciez byc aktywnym mieszkancem. Magov tez mial kiedys dylemat, bo mu bylo szkoda obywatelstwa- mnie tez bylo szkoda, bo w momencie oglaszania niepodleglosci MW bylem od poczatku v-narodzin obywatelem sarmackim (i mnie w innych okolicznosciach bylo dane pozbyc sie obywatelstwa KS), ale sie nie zawahal, kiedy trzeba bylo wybrac.
Jestescie Radziecki swietnym kandydatem na lacznika pomiedzy MW a chociazby Baridasem- dzialajcie politycznie w tej kwestii, zeby mozna bylo wymienic sie obywatelstwami. Ale dopoki takiej umowy nie ma, nie wciskajcie, ze poddany Ksiecia moze byc prezydentem MW.
Wasza bajka o wielu osobowosciach malo osob przekonuje. Gdybyscie sie w KS nazywali Pan Twardowski i udawali, ze Radzieckiego nie znacie- ok. Nikt by nie wiedzial, ze macie klona. Ale Wy sami mowicie o rozczlonkowaniu v-jazni. Zatem Radziecki, Radetzky, O'Rhada itd. to dla mnie jedna osoba o kilku pseudonimach.
-- brthz [Non-text portions of this message have been removed]Received on Tue 19 Feb 2008 - 05:27:03 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET