"Nie ma to jak obra¿anie siostrzanego pañstwa - piêkny przyk³ad
monarchofaszyzmu. Zreszt±, to chcia³bym zauwa¿yæ - tow. Bruthus
piêknie gada o KS, KD... nie my¶li o innych nacjach. I to nie jest
jego pierwszy tego typu wybryk. Milsza Ci Sarmacja ni¿ pañstwo
siostrzane?"
Nie, nie obrazanie, chociaz jesli tak to odebrano, przepraszam serdecznie. To raczej histeryczny krzyk na temat upadku instytucji panstwa siostrzanego. Bo jak mowicie, ani Wandystan nie wspiera Morvanu, ani Morvan, poza Waszym wyjatkiem, Wandystanu. I z tym tez trzeba cos zrobic, osobiscie proponuje organizacji festiwalu siostrzanego, zreszta cos podobnego proponowalem juz jakis czas temu, ale nie bylo czasu po obu stronach, zeby sie tym zajac.
Mnie Sarmacja milsza? Tak, mam pewien sentyment do lat v-mlodosci i czuje w sobie odrobine sarmackosci, ale ja tam nie mieszkam i nie jestem sarmackim obywatelem, poza tym- jestem jedynym Wandejczykiem z zakazem wjazdu do KS.
"S³ucham? Czy mnie uszy myl±? WMM o ile wiem, ma siê dobrze. A to, ¿e
musia³em zrezygnowaæ z napêdzania tego pañstwa ze wzglêdu na realne
studia to jest nieodpowiedzialno¶æ?"
Wasza nieodpowiedzialnosc polegala na tym, ze zostaliscie wyniesieni do wladzy dzieki bojownikom wandejskim, a narzuciliscie wlasny program, probowaliscie ograniczyc swobody obywatelskie manipulujac podporzadkowana Wam Pania Prezydent- olaliscie wandejskie wartosci, jakie tam nieslismy, a potem oddaliscie pole. Postawilo to wandejski boj o wolne Micropolis pod znakiem zapytania i otworzylo drzwi dla monarchofaszyzmu szerzej niz przed nadejsciem pomocy wandejskiej (na szczescie w ostatnich dniach jakos sami sobie radza z faszystami). Nie mozna bylo sie dogadac i ustalic wspolnei strategii pomocowej?
"Do Baridasu zagl±dam, owszem. Ba. Uwa¿am wrêcz ¿e jest tam ca³kiem
fajnie i klimatycznie. I co?"
Fajnie, ja tez zagladam, czytam prase. Ale nie figuruje w dziale "poddani Krola Baridasu w kategorii: obywatele sarmaccy zamieszkali w Baridasie.
"> Pytanie do Was mam- jaki kraj jest dla Was priorytetem?
A dla którego z nas?
> Czy zrezygnujecie z innych, poza WRM, obywatelstw po zostaniu prezydentem?
Którzy z nas maj± zrezygnowaæ?"
Moim zdaniem prezydent z rozkawalkowaniem jazni, ktory nie wie, w jakim kraju (pomijajac panstwa siostrzane) chce dzialac, nie moze byc dobry prezydentem Wandystanu.
"Moje pogl±dy s± twarde. Mie¶ci siê w nich miêdzy innymi twarda
afirmacja osobistych decyzji co do rozdwajania siê. I poddanym Ksiêcia
Sarmacji nie jestem. Jestem jego synem. To jest pewna ró¿nica, nie
uwa¿asz?"
Jestescie poddanym Ksiecia Sarmacji, bo jestescie obywatelem KS. Czy prezydent Mandragoratu Wandystanu moze byc podlegly Ksiestwu Sarmacji?
Jestem jedynym kandydatem, ktory dowiodl tego, ze w strone Sarmacji nie bedzie dryfowal. I pomimo mojej proby zlagodzenia sporu z KS, bo byl meczacy dla Wandystanu- ja nie jestem obywatelem sarmackim i ja nie planuje zblizen z Sarmacja omawianych na tajnych obradach okraglego stolu jak proponowal Magov.
"Poza tym, nie masz mi czego zarzuciæ, poza kwesti± tego, ¿e bywam w
ró¿nych pañstwach? Mo¿e poszukaj czego¶ innego? Bo to akurat nigdy
nikomu nie przeszkadza³o zbytnio..."
Mnie Twoja aktywnosc nie przeszkadza. Przeszkadza mi ewentualny prezydent podlegly sarmackiemu Ksieciu. Powiedzcie wprost, czy w momencie wyboru na prezydenta zrzekniecie sie innych obywatelstw, m.in. KS? I nie mydlcie Wandejczykom oczu multiosobowoscia. Sam fakt, ze o niej mowicie swiadczy o integralnosci Waszrgo v-bytu.
-- brthz [Non-text portions of this message have been removed]Received on Sun 17 Feb 2008 - 23:13:22 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET