Re: Wandystan: Re: zgloszenie kandydatury w wyborach prezydenckich - Magov komentuje 1

From: Bruthus dekameron socjogramu Perun <grzegorzdstunza_usunto_at_gmail.com>
Date: Sat, 16 Feb 2008 23:00:47 +0100


16-02-08, Arkadij Magov <arkadijmagov_usunto_at_gmail.com> napisał(a):

"Otow wielki słowny Perun, który miał nie walczyć o żadne urzędy i nie
kandydować w żadnych wyborach... Oby Wasze obietnice zostały spełnione inaczej niż ta :> A propos obietnic... Pozwolę sobie je skomentować tutaj".

E, no to nieladnie. Chcialem zrezygnowac z polityki, ale w sondzie mialem
ogromna liczbe glosow zachecajacych do kandydowania, do tego glosy kilku
osob prywatnie i Wy sami namawialiscie mnie. Ale ok, kampania ma swoje
prawa.

"No tutaj się zgadzamy. Mimo, iż na początku prezentowałem odmienny
pogląd to od czasu Waszej dymisji sprawuję tę funkcję osobiście i jest to zdecydowanie lepsze rozwiązanie."

Ciesze sie, ze moj pomysl, sprawdzony juz dawno w praktyce laczenia KLSZ z prezydentura po dlugim czasie uznaliscie za wartosciowy.

"Piszecie, że RPZ nie działa za moich rządów. Owszem, nie działa. RPZ
miało być organem doradczym. Jeszcze za Waszych rządów RPZ przestała funkcjonować jak należy, a mi nie była później potrzebna - wy byliście świetnym Komisarzem, który robił wszystko jak należy bez jakichkolwiek konsultacji."

Byc moze za mojej prezydentury RPZ przestala byc aktywna. Ale nie oznaczalo to jej konca. Gdybym byl prezydentem na druga kadencje, a wowczas nie chcialem nawet wystartowac w wyborach, bo uwazam, ze prezydentura powinna byc jednorazowo jednokadencyjna i mozliwosc startowania ponownie powinna sie pojawiac po odczekaniu przynajmniej jednej kadencji na "emeryturze", Rada funkcjonowalaby dalej. Ale przeciez nie mozecie tlumaczyc braku dzialan Rady moim zaniedbaniem z mojej prezydentury albo rzekomym moim zaniedbaniem jako KLSZ. Bo RPZ byla cialem doradczym prezydenta, a jesli przekazaliscie KLSZ sprawy zagranicznie, to ja Was o nich informowalem, ale to Wy nie chcieliscie ich omawiac w RPZ. Poza tym, wskazywalem na brak dzialalnosci RPZ i wowczas mowiliscie, ze Rada to nie tylko Wy i jak czlonkowie nie dzialaja to nic sie nie poradzi. A ja uwazam, ze Rada musi byc aktywizowana przez prezydenta. I nie zamierzalem Wam dopieprzyc powyzej, a jedynie tak uwazam.

"Doktryna p.z. już dawno obowiązuje, zapomnieliście towarzyszu? Churał ją
przyjął we wrześniu. Twierdzicie, że jej nie respektuję?"

Swietnie, ze obowiazuje. Ale pisalem o dzialaniu prezydenta zgodnie z doktryna, poniewaz nie ma obowiazku stosowania sie do takiej doktryny przez prezydenta. A ja chce sie do niej stosowac, przy czym piszac o jej stworzeniu mialem na mysli koniecznosc jej kazdorazowego sformulowania na nowo, zwlaszcza, gdy zmienia sie sklad Churalu. Nie mozna jej ustalic raz na zawsze. W zwiazku z tym, ze to prezydent ksztaltuje polityke zagraniczna, a sam zgadza sie na churalowe ograniczenia, trzeba po wyborach nowej doktryny, ktora bedzie kompromisem pomiedzy prezydentem a Churalem. Pamietajcie, ze pomysl doktryny i samoograniczania sie prezydenta przez Chural byl moim pomyslem i dzieki mnie zostal wdrozony. Nie moge wiec nie pamietac o istnieniu doktryny :)

"Omawianie wszelkich spraw z RPZ? Absolutnie wszelkich? Ja nie ukrywam,
że RPZ jest potrzebna i sam mam kilka spraw, które chciałbym w niej poruszyć w chwili obecnej, jednakże konsultowanie wszystkiego z RPZ znaczenie utrudni działalność dyplomatyczną. Precyzyjnie mówiąc ją przedłuży."

Wszystkich, ktore mozna omowic. Zreszta, uwazam, ze polityka zagraniczna jest tak wazna, ze zaden pospiech nie ma uzasadnienia. I powinno sie zasiegnac opinii Rady, ktora moze byc czyms w rodzaju sprawdzacza, czy prezydent rzeczywiscie stosuje sie do doktryny polityki zagranicznej i moze uzyskac rzetelne rady od doradcow.

">- Zmiany w RKL

Specjalny zmian tutaj nie widzę, poza utworzeniem nowego Komisariatu (KLdsO), który jest moim zdaniem niepotrzebny. Zapis o tym, że w razie potrzeby będą kolejne jednoznacznie mówi o tym, że lista Komisarzy będzie się zwiększać. Zatem gdzie tutaj zmniejszenie liczby Komisarzy?"

Uwazam, ze szef SAL powinien jednoczesnie ksztaltowac polityke obronnosci w porozumieniu z prezydentem, a nie tylko byc wykonawca rozkazow, tak jak rektor LUW- najwyzszej jednostki edukacyjnej powinien ksztaltowac wandejska edukacje. W razie potrzeby komisariaty sie utworzy, nie oznacza to ze tak byc musi- tu juz dumacie na sile. I czy to nie jest zmniejszanie RKL, jesli bedzie tylko KL Obronnosci, KL Edukacji Ludowej i KL ds Informatycznych (jesli Ciupak zechce ze mna wspolpracowac)?

W Waszej RKL byl KLSZ, KL Propagandy, KL Aktywizacji Mlodziezy i Sportu, KL Edukacji- moze cos mie sie pomieszalo, nie mieszajcie mnie za to od razu z blotem, bo nie ma dostepu do stron MW, a nie znalem listy na pamiec. Ale ja proponuje trzy komisariaty, a u Was bylo wiecej.

">- Skupienie się na aktywności w Wandystanie
I ten punkt mnie mocno rozbawił. Osoba, która włączała się w działania Anarchobaridasu i Micropolis mówi o aktywności w Wandystanie. W dodatku zaczyna od słów na temat polityki zagranicznej."

Ale kiedy wlaczalem sie w Anarchobaridas i Micropolis nie bylem prezydentem wiec dlaczego ma to byc in minus dla mnie jako prezydenta? Zdobylem tam doswiadczenia, do Micropolis nioslem swiatelko wandyzmu wiec postrzegam to jako pozytywne doznania, an ktorych Wandystan na pewno nie ucierpial, bo ja moge dzieki temu lepiej wykorzystywac swoja powiekszona wiedze.

A rzeczywiscie, rozpisalem sie tam o polityce zagranicznej, bo o zwiekszaniu aktywnosci rozpisalem sie w innych punktach. Nie jestem idealny i sie do tego przyznaje. Pisalem szybko ten mini program.

"Co do skierowania na Sarmackich odbiorców - zróbmy wtedy od razu
możliwoś wypowiadania się obywatelom VRP, Dreamlandu i np. Brugii czy Surmenii. Czemu nie? W końcu naprawdę zarejestrowanie się w systemie Wandejskim jest tak trudne, że trzeba dla każdego zrobić osobną rubrykę do skomentowania."

Ale jaka rubryke. Wyszlismy z Sarmacji dwa razy i chocby przez sentyment mozemy naszym sarmackim braciom dac mozliwosc wolnej wypowiedzi. Coz w tym zlego? Czym innym jest wspieranie sarmackiej demokracji, a czym innym wspolpraca z Sarmacja. Rozumiem, ze jesli wygracie wybory zaapelujecie do Wysokogorskiej Republiki Elfidy by usunela odrebnej rubryki komentarzy dla Wandejczykow- bo to cos zlego i powinno sie raczej rejestrowac w Gnomii? I jesli bylaby potrzeba zrobienia dodatkowej rubryki dla innych krajow, to tez nie widze w tym nic zlego. Komentarze i tak napedzaja aktywnosc i nie trzeba moim zdaniem rejestrowac sie jako fikcyjny mieszkaniec, ktory de facto nie bedzie mieszkancem, zeby sie wypowiadac w MW.

"Jesteśmy dwoma różnymi krajami. Póki jestem prezydentem nie będzie
dodatkowego panelu dla wypowiedzi dla Sarmatów. Nie dlatego, że ich nie lubię. Dlatego, że tu jest Wandystan."

A to Wy kiedys zarzucaliscie mi, ze gdy atakuje Sarmacje, traca na tym niewinni Sarmaci :)

"Co Perun? To nie są argumenty merytoryczne?"

Jesli macie watpliwosci, to tylko potwierdzacie opinie O'Rhady o Waszym niezdecydowaniu.

-- 
brthz


[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Sat 16 Feb 2008 - 14:00:49 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET