(wrong string) ędzynarodówka Socjalistyczna

From: Bruthus dekameron socjogramu Perun <grzegorzdstunza_usunto_at_gmail.com>
Date: Sat, 16 Feb 2008 09:14:22 +0100


16-02-08, Qiu Hongxi <tongzhi.qiu_usunto_at_gmail.com> napisa³(a):
>

> Tylko tak sie zastanawiam - skoro anarchizm chce zniesienia pañstwa, to
> chce znie¶æ i kontrolê pañstwa, i przez to kontrolê pañstwa nad rynkiem,
> to w takim razie chce w pe³ni wolnego rynku, co oznacza liberalizm, który
> ma tyle wspólnego z socjalizmem, co kot z czarn± dziur±. No to co chce
> robiæ w takim razie anarchista w Mdznrdwce *Socjalistycznej*? ;)

Odmian anarchizmu jak psow. Idealnie byloby super, gdyby byl wolny rynek, ale- sa wielkie korporacje, ludzie z wielka kasa, ktorzy i tak sprawia, ze rynek wolny nie bedzie, bo moga wywierac odpowiednie naciski. Nawet Chomsky, ktory okresla sie mianem anarchisty, twierdzi, ze panstwo jest potrzebne, bo kiedy wybierac z dwojga zlego, panstwo pozwala na utrzymywanei pewnych procedur demokratycznych, pozwala na kontrolowanie jego dzialania- moze nie idealnie, ale wiekszosc da sie sprawdzic, a korporacji nie sprawdzisz.

Jestem anarchista- pragmatykiem. Moim celem jest brak panstwa, ale w mikronacyjnych realiach bedzie to trudne, dlatego staram sie minimalizowac negatywne oddzialywanie panstwa i dazyc do lokalnego zarzadzania panstwem, a nie centralizacji i odgornych praw. Do tego jestem manarchista, uwazam, ze wolnosc wolnoscia, ale wolnosc bez liderow moralnych i ideologicznych- a mamy ich w osobach Khanda i Michasia oraz tworzy sie powoli kult nowych Mandragorow, nie ma sensu.

Dlatego z prostackim liberalizmem rozumianym glownie jako wolnosc rynku, nie mam nic wspolnego. Bo w obecnych realiach faktyczna wolnosc rynku jest niemozliwa, co sugeruje nawet CINTRA II- silniejsi moga opierdolic slabszych i zabrac im ich rzeczy.

-- 
brthz


[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Sat 16 Feb 2008 - 00:14:25 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET