Re: Wandystan: Kwestia awangardy

From: Aleksander Keller <aleksander.keller_usunto_at_wp.pl>
Date: Wed, 6 Feb 2008 17:42:02 +0100


> Przychodzą mi jeszcze takie rozwiązania, aby - podążając torem
> niektórych pomysłodawców - pozostawić tytuły awangardy jako stopnie
> naukowe. Skoro mogły by to być stopnie wojskowe, to czemu nie naukowe?
> Dodam że obecnie funkcjonują stopnie naukowe żywcem przeniesione z
> reala i to w moim odczuciu jest żenujące, takie...
> monarchofaszystowskie właśnie, kinderneostradowe, naiwne.

To jest jeszcze bardziej durny pomysł niż ze stopniami wojskowymi. CO ma napisanie pracy naukowej do aktywności politycznej na przykład?

> --
> Towarzysz Struszyński,
> gg: 4657938

Generalnie mącenie w tym temacie i nowe propozycje to szukanie sztucznych rozwiązań, bo sie komuś ubzdurało, ze to nierówność społęczna. A czy ktoś jest w ogóle dotknięty w Wandystanie tą nierównością i tak to oczuwa poza Mandragorem (czyżby z racji stopnia odczuwał nierówność)?

Keller Received on Wed 06 Feb 2008 - 08:42:11 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:21 CET